Nie każdy produkt z opakowania jest problemem, ale duży udział żywności ultraprzetworzonej w diecie może mieć znaczenie także dla kości. Naukowcy przeanalizowali dane 163 855 dorosłych uczestników UK Biobank i sprawdzili zarówno gęstość mineralną kości, jak i częstość złamań.
Do żywności ultraprzetworzonej zalicza się nie tylko fast food czy słodzone napoje. W tej grupie mogą znaleźć się również płatki śniadaniowe, smakowe jogurty, batony, błyskawiczne owsianki, pakowane wypieki i gotowe dania mrożone.
Jedli średnio 8 porcji dziennie. Kości miały niższą gęstość
Uczestnicy badania spożywali średnio około ośmiu porcji żywności ultraprzetworzonej dziennie.
Osoby, które jadły jej najwięcej, miały niższą gęstość mineralną kości w szyjce kości udowej, okolicy krętarza kości udowej, odcinku lędźwiowym kręgosłupa oraz w pomiarze obejmującym całe ciało.
Niższa gęstość mineralna kości oznacza większą podatność na złamania, dlatego badacze sprawdzili także dane z dokumentacji szpitalnej.
3,7 porcji więcej i ryzyko złamania biodra rosło o 10,5 proc.
Każde dodatkowe 3,7 porcji żywności ultraprzetworzonej dziennie wiązało się z 10,5-proc. wzrostem ryzyka złamania biodra.
Taka ilość może odpowiadać np. gotowemu mrożonemu daniu, ciastku i słodzonemu napojowi, spożytym w ciągu jednego dnia.
Zależność była szczególnie wyraźna u osób poniżej 65. roku życia oraz u osób z niedowagą.
Nie tylko fast food. Te produkty też mogą być ultraprzetworzone
W praktyce do tej grupy mogą trafiać produkty, które wiele osób uważa za zwykły element codziennej diety:
- płatki śniadaniowe,
- smakowe jogurty,
- batony i przekąski,
- błyskawiczne owsianki,
- pakowane wypieki,
- gotowe dania mrożone.
O tym, czy dany produkt jest ultraprzetworzony, decyduje sposób jego wytwarzania i skład, a nie sam fakt, że jest sprzedawany w opakowaniu.
Kości potrzebują więcej niż wapnia i witaminy D
Kości stale się przebudowują. Do tego procesu potrzebne są m.in. wapń, magnez, potas, białko i witamina K.
Żywność ultraprzetworzona często dostarcza dużo energii, ale stosunkowo mało składników potrzebnych kościom. Gdy zajmuje dużą część jadłospisu, może też wypierać warzywa, rośliny strączkowe, nabiał, orzechy i ryby.
Autorzy zwracają również uwagę na większą zawartość sodu, rafinowanych węglowodanów i dodatków do żywności. Mogą one wpływać na metabolizm i procesy zapalne, a pośrednio także na przebudowę kości. Badanie nie pozwala jednak wskazać jednego mechanizmu odpowiedzialnego za obserwowany związek.
Najbardziej wrażliwe były dwie grupy
Związek między dużym spożyciem żywności ultraprzetworzonej a gorszymi wynikami dotyczącymi kości był silniejszy u osób przed 65. rokiem życia oraz u osób z niedowagą.
To ważne, bo zdrowie kości zwykle kojarzy się głównie ze starszym wiekiem. Tymczasem wyniki sugerują, że sposób żywienia może mieć znaczenie także znacznie wcześniej.
Nie trzeba eliminować wszystkiego. Liczy się to, co dominuje w diecie
Wyniki badania nie oznaczają, że trzeba całkowicie rezygnować z produktów gotowych czy pakowanych. Znaczenie ma przede wszystkim to, jak dużą część codziennego jadłospisu stanowi żywność ultraprzetworzona.
Podstawę diety warto opierać na produktach nieprzetworzonych lub przetworzonych w niewielkim stopniu, takich jak warzywa, owoce, naturalny nabiał lub wzbogacane zamienniki, jaja, ryby, chude mięso, rośliny strączkowe, orzechy i pestki.
Gotowe produkty mogą pojawiać się w diecie, ale nie powinny wypierać żywności dostarczającej składników potrzebnych kościom.
Badanie trwało 12 lat, ale nie dowodzi przyczyny
Badanie miało charakter obserwacyjny. Nie można więc na jego podstawie stwierdzić, że żywność ultraprzetworzona bezpośrednio powoduje spadek gęstości kości czy złamania.
Wyniki pokazują jednak związek między jej większym spożyciem a niższą gęstością mineralną kości i większym ryzykiem złamania biodra. Skala badania i długi okres obserwacji sprawiają, że jest to zależność, której nie warto ignorować.
Polecany artykuł: