Mniej białka w diecie to dłuższe życie? Wyniki nowego badania zaskakują

Diety wysokobiałkowe cieszą się ogromną popularnością, ale nowe badania nad długowiecznością podważają zasadę, że więcej zawsze znaczy lepiej. Przegląd ponad 350 publikacji wskazuje, że ograniczenie wybranych aminokwasów w diecie może poprawiać metabolizm i spowalniać procesy starzenia. Czy ograniczenie białka w diecie może sprzyjać długowieczności? Dietetycy komentują wyniki badań.

Osoba trzyma talerz z białym twarogiem, szczypiorkiem i rzodkiewką. O wpływie białka na zdrowie przeczytasz na PZ Fit.
Autor: getty/ Getty Images Mniej białka, dłuższe życie? Wyniki nowego badania zaskakują

Autorzy przeglądu opublikowanego w czasopiśmie „Cell Press Blue” zebrali wyniki ponad 350 badań dotyczących drobnoustrojów, myszy, innych zwierząt oraz ludzi. Uwzględnili doświadczenia na komórkach, obserwacje populacyjne i badania z losowym przydziałem uczestników do grup. Zgromadzone dane sugerują, że zmniejszenie ilości białka w diecie lub ograniczenie niektórych aminokwasów może uruchamiać procesy związane z lepszą przemianą materii, naprawą komórek i dłuższym życiem.

poradnik zdrowie - światowy dzień bez palenia

Mniej białka a długowieczność. Przeanalizowano ponad 350 badań

Najwięcej dowodów pochodzi jednak z badań na zwierzętach, dlatego nie można na ich podstawie ustalić jadłospisu, który wydłuży życie człowieka. Badacze nie przekonują również, że każdy powinien jeść mniej produktów białkowych. Znacznie ważniejsze może być to, jakie aminokwasy trafiają do organizmu, w jakich ilościach i na jakim etapie życia. Przegląd zwraca uwagę przede wszystkim na izoleucynę, walinę i metioninę, czyli aminokwasy niezbędne, których organizm nie wytwarza samodzielnie. Korzystne zmiany obserwowano także po ograniczeniu tyrozyny i cysteiny. Inny kierunek działania przypisano glicynie, serynie i prolinie, których większe spożycie w części badań wiązało się z pozytywnymi efektami. Autorzy publikacji podkreślają, że nie istnieje jedna dieta niskobiałkowa odpowiednia dla wszystkich, a wpływ białka na proces starzenia zależy między innymi od wieku, stanu zdrowia i aktywności fizycznej.

Mniej białka w diecie może sprzyjać zdrowemu starzeniu?

Mniejsza podaż niektórych aminokwasów ma wpływać na mechanizmy, dzięki którym organizm rozpoznaje dostępność składników odżywczych. Jednym z nich jest mTORC1, układ pobudzający wzrost i namnażanie komórek, gdy pożywienia jest pod dostatkiem. Drugim jest GCN2, który reaguje na niedobór aminokwasów i pomaga komórkom przystosować się do mniej sprzyjających warunków. Ograniczenie białka osłabiało aktywność pierwszego mechanizmu i pobudzało drugi, dzięki czemu komórki miały przechodzić z trybu intensywnego wzrostu w tryb naprawy. Jednocześnie nasilała się autofagia, podczas której uszkodzone lub niepotrzebne elementy komórki są rozkładane i ponownie wykorzystywane.

W badaniach obserwowano również wzrost stężenia FGF21, hormonu wpływającego na zużycie energii, gospodarkę glukozową i spalanie tłuszczu. Zwierzęta otrzymujące mniej białka miały mniej tkanki tłuszczowej, sprawniej regulowały poziom insuliny i zużywały więcej energii. Ograniczenie samej izoleucyny wydłużało życie myszy i poprawiało część wskaźników zdrowotnych związanych ze starzeniem, ale taki wynik nie oznacza, że identyczny efekt wystąpi u ludzi. „Korzyść nie wynika po prostu z jedzenia mniejszej ilości białka, lecz ze sposobu, w jaki organizm reaguje na niższy poziom określonych aminokwasów. Ograniczenie białka może uruchamiać odpowiedź organizmu związaną ze zdrowiem metabolicznym i naprawą komórek, a jednocześnie osłabiać działanie mechanizmów, które mogą przyczyniać się do starzenia” - ocenia Kristin Kirkpatrick, dietetyczka.

Dieta niskobiałkowa a metabolizm. Czym są komórki zombie?

Badacze opisali również zmiany dotyczące mitochondriów, czyli struktur wytwarzających energię potrzebną komórkom do działania. Przy mniejszej ilości białka pracowały one sprawniej, a w tkankach powstawało mniej reaktywnych form tlenu, które w nadmiarze mogą uszkadzać białka, tłuszcze i DNA. Spadała także liczba komórek starzejących się, które przestały się dzielić, lecz nadal pozostają w organizmie i wydzielają związki podtrzymujące stan zapalny. Nazywa się je czasem komórkami zombie, ponieważ nie funkcjonują prawidłowo, ale nie zostają usunięte. W doświadczeniach na zwierzętach dieta z mniejszą ilością białka wiązała się z ograniczeniem takich zmian, lepszą sprawnością metaboliczną i mniejszą kruchością w starszym wieku.

„Jedzenie mniejszej ilości białka, zwłaszcza wybranych aminokwasów, może sprawić, że organizm spędza mniej czasu w ciągłym trybie budowy i wzrostu, a więcej w trybie naprawy i porządkowania. Może to poprawiać wykorzystanie energii i zmniejszać obciążenie komórek, co potencjalnie sprzyja metabolizmowi oraz długowieczności” - wyjaśnia Michelle Routhenstein, dietetyczka specjalizująca się w profilaktyce chorób serca. Nie jest to jednak dowód, że samodzielne ograniczenie mięsa, nabiału czy innych źródeł białka spowolni starzenie. Dotychczasowe wyniki opisują przede wszystkim mechanizmy zachodzące w komórkach i organizmach zwierząt, podczas gdy zdrowe starzenie człowieka zależy również od zachowania siły mięśni, sprawności ruchowej, dobrej kondycji serca i samodzielności.

Ile białka jeść po 65. roku życia? Ograniczenie może być ryzykowne

Wnioski z przeglądu nie dotyczą w równym stopniu wszystkich grup wiekowych. U osób starszych zbyt mała ilość białka może przyspieszać utratę mięśni, osłabiać siłę i zwiększać ryzyko upadków, kruchości oraz sarkopenii. Po 65. roku życia ochrona masy mięśniowej często staje się ważniejsza niż próba ograniczania mechanizmów wzrostu komórkowego. Znaczenie mają również ćwiczenia oporowe, ogólna kaloryczność jadłospisu, choroby przewlekłe oraz jakość wybieranych produktów.

Badacze zwracają uwagę, że białko roślinne bywa łączone z mniejszym ryzykiem kruchości niż białko pochodzenia zwierzęcego, ale nie oznacza to, że każda osoba powinna całkowicie zmienić źródła tego składnika. „Celem nie jest unikanie białka, lecz znalezienie ilości, która pozwala zachować siłę mięśni, a jednocześnie wspiera zdrowie metaboliczne w dłuższej perspektywie” - zaznacza Routhenstein. Kristin Kirkpatrick dodaje, że pacjenci nie powinni po przeczytaniu wyników badań bezrefleksyjnie ograniczać białka, lecz uwzględnić jego źródła oraz własny wiek, poziom aktywności i stan zdrowia.

Najważniejszym wnioskiem nie jest więc hasło „jedz mniej białka”, ale potrzeba odejścia od przekonania, że im więcej go w diecie, tym lepiej. Badania nad izoleucyną, waliną i metioniną mogą w przyszłości pomóc dokładniej ustalić, jaki skład białka sprzyja zdrowemu starzeniu, jednak obecnie nie ma podstaw, by samodzielnie wprowadzać dietę ubogobiałkową w celu wydłużenia życia.