- Skrócenie snu do 5 godzin powoduje wzrost poziomu hormonu głodu o blisko 15 proc
- Niewyspani mężczyźni mogą spożywać średnio o ponad 300 dodatkowych kalorii dziennie z samych przekąsek
- Prawie co piąty dorosły Polak w wieku produkcyjnym sypia krócej niż 7 godzin na dobę
- Napady głodu mogą wynikać również z chorób tarczycy, cukrzycy lub przewlekłego stresu
- Właściwa higiena snu i planowanie posiłków pomagają powstrzymać chęć na słodkie i tłuste produkty
Dlaczego po nieprzespanej nocy chce się jeść cały dzień?
Ciągłe podjadanie po niewyspaniu to częste sięganie po jedzenie mimo tego, że niedawno był posiłek. Zwykle nie chodzi o „brak silnej woli”, tylko o zmiany w organizmie, które pojawiają się po zbyt krótkim śnie. Mózg wtedy łatwiej podsuwa myśl o przekąsce, bo próbuje podtrzymać czujność.
To efekt rozchwiania hormonów, które regulują głód i sytość. Po krótkiej nocy organizm gorzej „odczytuje”, że jesteś już najedzona. Dlatego apetyt może wracać szybko, nawet krótko po pełnowartościowym posiłku.
Jak brak snu wpływa na grelinę i leptynę?
Za apetyt w dużej mierze odpowiadają dwa hormony: grelina, która nasila uczucie głodu, oraz leptyna, która daje sygnał sytości. Z badań opublikowanych w serwisie PLOS Medicine wynika, że skrócenie snu wyraźnie zmienia ich poziom. U osób, które spały 5 godzin zamiast 8, poziom leptyny był niższy o ponad 15 proc., a poziom greliny wzrósł o blisko 15 proc.
W praktyce po zarwanej nocy łatwiej o sytuację, w której głód jest silniejszy, a sytość pojawia się później. To może sprawić, że apetyt utrzymuje się przez większą część dnia. W efekcie rośnie ryzyko wejścia w schemat częstego podjadania.
Dlaczego po nieprzespanej nocy chce się słodkiego i tłustego?
Po krótkiej nocy rzadziej mamy ochotę na lekkie jedzenie, a częściej na coś, co szybko „podniesie” energię. Według publikacji w Nutritional Research Reviews osoby, które śpią za mało, częściej wybierają produkty wysokokaloryczne, bogate w cukier i tłuszcze nasycone. Jednocześnie spada ochota na owoce i warzywa, bo mózg szuka szybkiego źródła energii.
Wyniki opisane w czasopiśmie Obesity (Wiley Online Library) pokazują, jak duża może być ta różnica. Przy śnie skróconym do około 4,5 godziny badani mężczyźni zjadali średnio o 328 kcal więcej z samych przekąsek. Najczęściej były to paluszki, chipsy i słodycze, a apetyt na nie nasilał się szczególnie wieczorem.
Nadmierny apetyt mimo snu. Jakie mogą być inne przyczyny?
Niewyspanie często nasila podjadanie, ale uporczywy głód może mieć też inne przyczyny. Jeśli dbasz o sen, a mimo to wciąż czujesz silną potrzebę jedzenia, warto brać pod uwagę także tło hormonalne albo psychiczne. MedlinePlus Medical Encyclopedia wymienia, że zwiększony apetyt może towarzyszyć takim stanom jak:
- nadmierny lęk i chroniczny stres
- cukrzyca (w tym cukrzyca ciążowa)
- nadczynność tarczycy lub choroba Gravesa
- hipoglikemia, czyli zbyt niski poziom cukru we krwi
- zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS)
Jeśli napady głodu nie mijają mimo kilku nocy porządnego snu, skonsultuj się z lekarzem. W razie potrzeby może zlecić podstawowe badania krwi, aby sprawdzić tarczycę i poziom cukru. To częste kierunki diagnostyki, gdy apetyt jest wyraźnie zwiększony.
Ile śpią Polacy i jak ograniczyć podjadanie po krótkiej nocy?
Niedobór snu dotyczy wielu osób w Polsce i może odbijać się na apetycie oraz wyborach jedzeniowych. Z badań opublikowanych w Frontiers in Public Health wynika, że prawie 18 proc. dorosłych Polaków w wieku produkcyjnym śpi w dni robocze krócej niż 7 godzin. W tym samym badaniu 32,5 proc. osób deklarowało problemy z zasypianiem lub wybudzanie się w nocy.
Żeby ograniczyć podjadanie po niewyspaniu, najwięcej daje poprawa higieny snu i zaplanowanie jedzenia na kolejny dzień. Staraj się kłaść o podobnych porach i nie korzystać z telefonu tuż przed snem, bo to ułatwia wyciszenie. Gdy wiesz, że noc będzie krótka, przygotuj wcześniej sensowne przekąski, na przykład orzechy albo jogurt naturalny, żeby nie sięgać automatycznie po słodycze.
Źródła: