- Codzienne jedzenie posiłków w dużym pośpiechu i samotności sprawia, że organizm traktuje to jako sytuację nerwową i gorzej trawi pokarm
- Artykuł na stronie Human Performance Resource Center wyjaśnia, że silny stres znacznie spowalnia codzienną pracę żołądka oraz jelit
- Zwykła rozmowa z bliskimi przy wspólnym stole naturalnie wydłuża czas jedzenia i zmniejsza chęć na ciągłe podjadanie między posiłkami
Dlaczego jedzenie w samotności „blokuje” żołądek?
Wiele osób je w biegu, bardzo często w samotności, patrząc w ekran telefonu lub komputera. Taki codzienny pośpiech sprawia, że nasz organizm traktuje ten czas jak sytuację nerwową, co zupełnie nie sprzyja dobremu samopoczuciu. Kiedy jemy pod wpływem stresu, nasze ciało nie potrafi skupić się na prawidłowym trawieniu porannego śniadania czy obiadu.
Dlaczego tak się dzieje? Jak możemy przeczytać w publikacji na stronie Human Performance Resource Center, stres zwalnia pracę żołądka i jelit. Przez to zjedzony pokarm o wiele gorzej się trawi i przyswaja. Zamiast czerpać siły z jedzenia, po prostu w pośpiechu wrzucamy w siebie kalorie i czujemy się później ociężali.
Magia rozmowy przy stole: Jak bliscy pomogą ci oszukać grelinę?
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy siadamy do stołu razem z rodziną lub znajomymi. Naturalna rozmowa sprawia, że jemy wolniej, a sam posiłek trwa po prostu nieco dłużej. Badania opublikowane na platformie NCBI Bookshelf pokazują, że wspólne jedzenie w towarzystwie zwiększa poczucie sytości na koniec obiadu w porównaniu do posiłków zjadanych w samotności.
Głównym kluczem jest tutaj po prostu spokój, który odczuwamy w otoczeniu bliskich nam osób. Kiedy jemy bardzo powoli i jesteśmy zrelaksowani, do głosu znacznie lepiej dochodzą hormony odpowiadające za odczuwanie głodu. Według portalu Nutrients, u osób jedzących wolniej, znacznie mocniej spada poziom greliny (to hormon, który odpowiada za wzrost apetytu, a więc pośrednio i za burczenie w brzuchu), dzięki czemu takie osoby rzadziej sięgają po dokładki jedzenia.
4 błędy, przez które twój mózg nie wie, że już się najadłeś
Jeśli chcesz poprawić trawienie i rzadziej odczuwać głód, dobrym pomysłem może być przyjrzenie się swoim codziennym nawykom podczas posiłków:
- jedzenie przed włączonym ekranem komputera lub z telefonem w ręku (to mocno odrywa naszą uwagę i sprawia, że jemy o wiele za szybko)
- szybkie połykanie dużych kęsów bez ich dokładnego gryzienia w ustach
- zbyt krótkie przerwy na obiad w miejscu pracy, które zmuszają nas do ciągłego pośpiechu
- unikanie wspólnych posiłków i ciągłe zamykanie się z talerzem w osobnym pokoju
Szybka zmiana tych kilku prostych rzeczy może sprawić, że twój brzuch będzie znacznie spokojniejszy na co dzień. Czasami wystarczy po prostu na chwilę zwolnić i spędzić czas z domownikami przy jednym wspólnym stole.
Jak długo warto jeść posiłek? Prosty sposób na lepsze samopoczucie
Jeśli zastanawiasz się nad tym, ile czasu powinien trwać porządny obiad, odpowiedź jest bardzo prosta. Warto rozważyć wydłużenie posiłku do około 20 lub 30 minut, bo właśnie tyle czasu potrzebuje twój mózg, żeby w pełni zrozumieć, że już się najadłeś. Osoby jedzące powoli znacznie rzadziej podjadają między głównymi posiłkami i czują się pełne przez dużo dłuższą część dnia.
Wspólne siedzenie przy stole ze znajomymi naturalnie wydłuża ten czas, ponieważ przerwy na luźną rozmowę dają nam chwile na oddech. Zdecydowanie warto więc traktować obiad nie tylko jako sposób na szybkie zaspokojenie głodu, ale też jako po prostu fajny moment na odpoczynek od codziennych obowiązków.