GIS przypomina o zagrożeniach związanych ze spożyciem ryby maślanej, która zawiera niestrawne estry woskowe i może powodować ostre objawy żołądkowo-jelitowe. Na liście toksycznych ryb znalazły się też panga, tilapia, tuńczyk i gardłosz. Zobacz, jak je rozpoznać i które ryby warto wybierać zamiast nich, by uniknąć metali ciężkich i antybiotyków.
Zakazana we Włoszech, dostępna w Polsce. GIS ostrzega przed rybą maślaną
Główny Inspektorat Sanitarny przypomniał o szczególnych zasadach dotyczących sprzedaży ryby maślanej, która jest zakazana m.in. we Włoszech i Japonii. Powodem jest obecność niestrawnych dla człowieka estrów woskowych, mogących powodować ostre dolegliwości ze strony układu pokarmowego. W Polsce ryba maślana, znana także jako escolar lub butterfish, trafia do sprzedaży pod nazwą handlową, która obejmuje kilka gatunków. Dwa z nich – eskolar i kostropak – zostały objęte unijnymi regulacjami, wymagającymi szczególnego oznakowania i informowania konsumentów o możliwych skutkach zdrowotnych.
Dlaczego ryba maślana jest zakazana we Włoszech i Japonii?
GIS, we współpracy z instytucjami nadzorującymi jakość żywności, przygotował ulotki ostrzegające przed spożyciem tych ryb bez odpowiedniego przygotowania. Zaleca się m.in. unikanie surowej formy, usuwanie tłuszczu i skóry, a także niedolewanie wywarów po gotowaniu do innych potraw. Konsumenci powinni zachować szczególną ostrożność – zwłaszcza osoby starsze, dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby z wrażliwym układem pokarmowym. Spożycie nawet niewielkiej porcji może prowadzić do ostrych biegunek i wymiotów, a w przypadku wystąpienia objawów zalecany jest kontakt z lekarzem.
Te ryby omijaj szerokim łukiem. Chłoną toksyny jak gąbka
Niektóre gatunki ryb, choć chętnie wybierane przez konsumentów ze względu na smak i niską cenę, mogą zawierać niebezpieczne związki chemiczne. Na liście ryb budzących poważne zastrzeżenia zdrowotne znajdują się między innymi: panga, tilapia, hodowlany łosoś, tuńczyk, gardłosz atlantycki, dorsz i ryba maślana. Źródłem zagrożeń są nie tylko pestycydy, hormony i antybiotyki, ale też metale ciężkie, takie jak rtęć, ołów czy cynk, które kumulują się w mięsie ryb. Szczególnie niebezpieczna jest ryba maślana – zawiera nawet 90 proc. estrów parafinowych, które nie są trawione przez organizm i mogą prowadzić do gwałtownych objawów ze strony układu pokarmowego, takich jak biegunka, bóle brzucha czy wymioty.
Które ryby są najzdrowsze? Eksperci polecają konkretne gatunki
Problem dotyczy zarówno ryb hodowlanych, jak i długożyjących gatunków oceanicznych, które przez lata chłoną toksyny z zanieczyszczonego środowiska. Gardłosz atlantycki, mogący dożyć 150 lat, gromadzi w organizmie znaczne ilości rtęci. Tuńczyk – jeden z najczęściej kupowanych gatunków do sałatek i makaronów – także bywa źródłem metali ciężkich. Niepokoi również popularność pangi i tilapii, które w hodowlach poddawane są intensywnemu stosowaniu antybiotyków i hormonów. Eksperci zalecają ograniczenie spożycia tych gatunków, szczególnie u dzieci, kobiet w ciąży i osób z osłabioną odpornością. W zamian warto wybierać świeżego pstrąga, makrelę bez wędzenia czy śledzie – ryby o potwierdzonej wartości odżywczej i mniejszym ryzyku skażenia.