Napędza chorobę Alzheimera. Znajdziesz go w miodzie, owocach i nie tylko

2023-02-21 15:15

Liczba pacjentów z chorobą Alzheimera rośnie i będzie rosnąć coraz szybciej. Dlatego też badacze chcą wiedzieć jak najwięcej na temat tego schorzenia. W najnowszej analizie wykazali, że składnik, w który obfitują miód i owoce, może przyczynić się do jego rozwoju.

Zbliżenie na słoiki z miodem
Autor: Getty Images Napędza chorobę Alzheimera. Znajdziesz go w miodzie, owocach i nie tylko

Mowa tu o fruktozie, czyli cukrze prostym, który naturalnie występuje w owocach, miodzie czy nektarze kwiatów. Jej śladowe ilości znajdują się także w warzywach. Charakteryzuje ją słodki smak, a do tego nie rozpuszcza się w wodzie i nie ma specyficznego zapachu. Dodawana jest w produkcji żywności na masową skalę nie tylko w postaci wolnej, ale także w postaci syropu kukurydzianego – stosowana jest wtedy jako środek słodzący i konserwujący.

Metabolizm fruktozy a choroba Alzheimera

Fruktoza znalazła się pod lupą amerykańskich naukowców z University of Colorado School of Medicine. Dr Richard Johnson wraz ze swoim zespołem badawczym wysunął hipotezę, że dieta może napędzać chorobę Alzheimera. Dokładniej uznali, że ta przypadłość może być konsekwencją adaptacji ewolucyjnej, która ma związek właśnie z nadmiernym spożywaniem fruktozy.

Choroba Alzheimera - skąd się bierze?

W tej analizie odwołali się do nawyków żywieniowych naszych przodków, którzy mieli w sobie rozwiniętą reakcję skłaniającą ich do bardziej aktywnego poszukiwania pożywienia. Dieta bogata we fruktozę miała im zapewnić przetrwanie w warunkach głodu, a metabolizm fruktozy pozwalał im wprawiać w ruch tzw. żerowanie za jedzeniem. 

Ale dzisiejsze realia wyglądają – zadaniem badaczy – zupełnie inaczej. W obecnych czasach nie musimy żerować (tak jak przodkowie) i pobudzać swoich instynktów, ponieważ wszystko mamy na wyciągnięcie ręki. Wszechogarniający dobrobyt sprawia, że w naszych dietach króluje coraz więcej wysokotłuszczowych, słodkich i słonych pokarmów, które powodują nadmierną produkcję fruktozy.

Jak wyjaśnili uczeni, ekspozycja na fruktozę może przyczynić się do rozwoju m.in. mitochondrialnego stresu oksydacyjnego, stanu zapalnego, a także postępującej redukacji poziomu energii w mózgu. W rezultacie wzmaga to utratę mitochondriów, co prowadzi z kolei do dysfunkcji neuronów, a czasem nawet do ich śmierci.

Fruktoza napędza Alzheimera? Uczeni wpadli na pewien trop

Aby zweryfikować swoją hipotezę, czy spożywanie nadmiernej ilości fruktozy może przyczynić się do rozwoju alzheimera, uczeni przeprowadzili badanie z udziałem zwierząt w warunkach laboratoryjnych. Przez długi czas karmili szczury fruktozą, co spowodowało, że w ich mózgach doszło do nagromadzenia się białek tau i beta-amyloidu. – Te struktury występują w chorobie Alzheimera. Zresztą w mózgach osób dotkniętych tym schorzeniem również wykrywa się zbyt wysokie stężenie fruktozy – dodał dr Johnson.

Badacze wywnioskowali, że fruktoza wywarzana w mózgu może przyczynić się do rozwoju stanu zapalnego, a później nawet do powstawania zmian towarzyszących tej chorobie. U zwierząt, które jadły zbyt duże ilości fruktozy przez długi czas, wystąpiły objawy, które są charakterystyczne dla alzheimera, czyli zaniki pamięci, utrata zdolności poruszania się i zapalenie neuronów.

- Początkowo zależna od fruktozy redukcja metabolizmu mózgowego w niektórych ośrodkach była odwracalna i korzystna - tłumaczył dr Johnson. Dodał jednak, że "chroniczne i uporczywe utrzymywanie się takiego stanu prowadzi do postępującej atrofii mózgu i utraty neuronów ze wszystkimi cechami choroby Alzheimera".

W opinii naukowców hamowanie metabolizmu fruktozy może okazać się potencjalnie dobrym sposobem zapobiegania i leczenia choroby Alzheimera. Uczeni mają teraz w planach przeprowadzenie kolejnej analizy, by wnikliwej przyjrzeć się temu zagadnieniu.

Wyniki badania zostały opublikowane na łamach czasopisma "The American Journal of Clinical Nutrition".