Przy zaparciach zwykle myślimy o tym, co zrobić rano: wypić wodę, kawę, zjeść śniadanie i czekać, aż jelita zaczną pracować. Tymczasem organizm można przygotować już wieczorem. Dietetyczka Morgan Pearson wskazuje na sok z suszonych śliwek. Wypity przed snem dostarcza płynu i sorbitolu, czyli składnika, który pomaga zmiękczyć stolec i może ułatwić wypróżnienie po przebudzeniu. Nie jest to cudowny sposób na każdy problem z jelitami, ale przy sporadycznych zaparciach może być łagodnym wsparciem.
Sok z suszonych śliwek na zaparcia. Tak działa sorbitol
Sok z suszonych śliwek zawiera sorbitol - naturalny alkohol cukrowy. To właśnie on w dużej mierze odpowiada za działanie śliwek przy zaparciach. Sorbitol nie zachowuje się tak jak zwykły cukier, który szybko wchłania się w jelicie cienkim. Nie zostaje całkowicie rozłożony ani wchłonięty w czasie trawienia.
Przechodzi dalej przez przewód pokarmowy i trafia do jelita grubego. Tam przyciąga wodę. Dzięki temu stolec zwiększa objętość, staje się bardziej miękki i łatwiej przesuwa się przez jelita.
Badania wskazują, że suszone śliwki i sok z suszonych śliwek mogą zwiększać częstotliwość wypróżnień i ułatwiać oddawanie stolca. Dlatego są często jedną z pierwszych łagodnych metod żywieniowych polecanych przy okazjonalnych zaparciach.
Dlaczego sok ze śliwek warto wypić wieczorem?
Przy zaparciach liczy się nie tylko to, co pijemy i jemy, ale też kiedy to robimy. Układ trawienny nie przestaje działać w nocy. Podczas snu jelita nadal przesuwają treść pokarmową i resztki przez przewód pokarmowy. Dzieje się to dzięki perystaltyce, czyli falowym skurczom mięśni jelit.
Sok z suszonych śliwek wypity wieczorem ma czas, żeby zadziałać, gdy odpoczywasz. Zawarty w nim sorbitol może w nocy ściągać wodę do jelita grubego, a rano stolec może być bardziej miękki i łatwiejszy do oddania.
Nie oznacza to jednak, że jedna porcja rozwiąże problem przewlekłych zaparć. Zaparcia często narastają przez wiele dni lub tygodni. Duże znaczenie mają codzienne nawyki: ilość wypijanej wody, błonnik w diecie, ruch i stres.
Ile soku z suszonych śliwek wypić przed snem?
Dietetyczka zaleca zacząć od 4-8 uncji wieczorem, czyli około 120-240 ml. Najrozsądniej zacząć od mniejszej porcji. Jelita potrzebują czasu, żeby przyzwyczaić się do sorbitolu, a większa ilość może zadziałać zbyt mocno.
Za duża porcja soku z suszonych śliwek może spowodować gazy, skurcze brzucha, wzdęcia albo biegunkę. To szczególnie prawdopodobne u osób z wrażliwym przewodem pokarmowym.
Sok działa najlepiej wtedy, gdy jest częścią szerszej rutyny. W ciągu dnia trzeba pić wodę, stopniowo zwiększać ilość błonnika z owoców, warzyw, fasoli, produktów pełnoziarnistych i orzechów oraz regularnie się ruszać. Aktywność fizyczna pomaga pobudzać pracę jelit.
Rano nie pędź od razu do obowiązków
Po wieczornym wypiciu soku warto dać organizmowi szansę także następnego dnia. Rano, po śniadaniu, dobrze zostawić sobie dodatkowe 15-20 minut na spokojne skorzystanie z toalety. Jelito grube naturalnie staje się bardziej aktywne po przebudzeniu i po jedzeniu, dlatego poranek jest dla wielu osób najlepszym momentem na wypróżnienie.
Nie chodzi o wymuszanie ani długie siedzenie w łazience. Chodzi o to, żeby nie ignorować sygnału z jelit i nie odkładać wizyty w toalecie przez pośpiech.
Kto powinien uważać na sok z suszonych śliwek?
Sok z suszonych śliwek nie każdemu będzie służył. Ponieważ zawiera dużo sorbitolu, u osób z wrażliwymi jelitami może powodować gazy, wzdęcia albo biegunkę. Przy zespole jelita drażliwego, czyli IBS, może nasilać objawy.
Ostrożne powinny być też osoby z cukrzycą. Sok z suszonych śliwek zawiera skoncentrowane, naturalnie występujące cukry, dlatego trzeba pilnować porcji i uwzględniać go w liczeniu węglowodanów.
Do lekarza trzeba zgłosić się, jeśli zaparcia są przewlekłe, rytm wypróżnień wyraźnie się zmienił, pojawia się krew w stolcu, utrzymujący się ból brzucha albo niewyjaśniona utrata masy ciała. W takich sytuacjach nie warto poprzestawać na domowych sposobach.
Sok z suszonych śliwek przed snem
Sok z suszonych śliwek wypity wieczorem może pomóc przy okazjonalnych zaparciach. Zawiera sorbitol, który przyciąga wodę do jelita grubego, zmiękcza stolec i może ułatwić poranne wypróżnienie.
Najlepiej zacząć od około 120 ml i obserwować reakcję organizmu. Górna porcja wskazywana przez dietetyczkę to około 240 ml. Efekt będzie większy, jeśli w ciągu dnia pijesz wodę, jesz produkty bogate w błonnik i regularnie się ruszasz. Przy IBS, cukrzycy, przewlekłych zaparciach, krwi w stolcu, bólu brzucha albo nagłej zmianie rytmu wypróżnień trzeba skonsultować się z lekarzem.