Przez lata ostrzegano przed mikroplastikiem i związkami chemicznymi obecnymi w produktach codziennego użytku - od torebek herbaty po ryby, drób i wodę pitną. Jednocześnie część producentów przekonuje, że ich pojemniki są bezpieczne i można ich używać także w mikrofali. Tu najważniejsza jest jedna zasada: nie każdy plastik jest taki sam.
Podgrzewasz jedzenie w plastiku?
Plastikowe pojemniki są wygodne, lekkie i trudno wyobrazić sobie bez nich codzienne przechowywanie żywności. Problem zaczyna się wtedy, gdy taki pojemnik trafia do mikrofali. Część opakowań jest do tego przeznaczona, ale wiele nie powinno być podgrzewanych razem z jedzeniem. Wysoka temperatura może zwiększać ryzyko przenikania niepożądanych substancji do posiłku, zwłaszcza jeśli plastik jest stary, zarysowany, przebarwiony albo pochodzi z jednorazowego opakowania na wynos.
Z czego są plastikowe pojemniki na żywność?
Plastik to bardzo ogólne określenie. Pod tą nazwą kryją się różne materiały i mieszanki substancji, zwykle oparte na polimerach organicznych. W praktyce skład pojemnika może się znacząco różnić w zależności od producenta, przeznaczenia i rodzaju tworzywa.
Badania wskazują, że z tworzywami sztucznymi i ich produkcją wiąże się ponad 13 tys. substancji chemicznych używanych w różnych zastosowaniach. Wśród nich wyróżnia się grupy budzące szczególne obawy ze względu na toksyczność oraz możliwość migracji, czyli przechodzenia z plastiku do otoczenia.
W przypadku opakowań do żywności jedna z analiz wskazała niemal tysiąc substancji prawdopodobnie związanych z plastikowymi opakowaniami. Część z nich uznano za istotną z punktu widzenia toksyczności dla człowieka, a część za szczególnie problematyczną dla środowiska. Inne badania szacowały, że w samych Stanach Zjednoczonych ponad 10 tys. substancji może mieć dopuszczenie do kontaktu z żywnością.
Nie oznacza to, że każdy plastikowy pojemnik należy traktować jak zagrożenie. Plastik od ponad stu lat jest ważnym materiałem w medycynie, transporcie, domu i przemyśle spożywczym. Dzisiejsze pojemniki różnią się od tych sprzed dekad. Lisa Yakas, mikrobiolożka i ekspertka NSF zajmująca się certyfikacją produktów, zwraca uwagę, że producenci opracowują coraz trwalsze i bardziej elastyczne tworzywa. Nadal jednak znaczenie ma to, do czego konkretny pojemnik został przeznaczony.
Czy plastik można wkładać do mikrofali?
Nie wszystkie plastikowe pojemniki nadają się do podgrzewania. To może brzmieć banalnie, ale właśnie ten szczegół decyduje o bezpieczeństwie. Pojemnik do przechowywania żywności, pudełko po daniu na wynos i opakowanie po sosie nie są tym samym produktem.
„Zawsze należy sprawdzić instrukcję producenta, żeby upewnić się, czy plastikowy pojemnik na żywność nadaje się do mikrofali” - mówi Lisa Yakas. „Jeśli nie, taki pojemnik może wiązać się z ryzykiem przenikania szkodliwych substancji do jedzenia” - dodaje.
Szczególną ostrożność warto zachować przy pojemnikach jednorazowych i pudełkach z restauracji. Kuszą, bo łatwo włożyć je prosto do mikrofali, ale zwykle nie są projektowane z myślą o wielokrotnym użyciu. Yakas podkreśla, że takie opakowania najlepiej wykorzystać raz, a potem oddać do recyklingu albo przeznaczyć do przechowywania rzeczy niezwiązanych z żywnością.
Pojemnik „na wynos” to nie naczynie do podgrzewania
Pudełka po jedzeniu na wynos, plastikowe kubki, pojemniki po gotowych daniach i delikatne opakowania często są traktowane jak zwykłe pudełka kuchenne. To błąd. Mogą dobrze sprawdzić się w transporcie jedzenia, ale nie muszą być odporne na wysoką temperaturę, tłuszcz i wielokrotne mycie.
Problem polega też na tym, że nie zawsze wiadomo, jakie substancje zawiera konkretny plastik. Część firm produkuje pojemniki bez BPA, czyli bisfenolu A. To związek, który był łączony z możliwymi problemami zdrowotnymi, m.in. chorobami układu sercowo-naczyniowego i cukrzycą typu 2. Brak BPA nie oznacza jednak automatycznie, że każdy plastikowy pojemnik można bezpiecznie podgrzewać.
„Choć podgrzanie resztek w pojemniku na wynos może być kuszące, takie pojemniki zwykle nie są zaprojektowane do wielokrotnego użycia” - zaznacza Yakas.
Najbezpieczniej przełożyć jedzenie na talerz
Jeśli nie ma pewności, czy plastikowy pojemnik nadaje się do mikrofali, najrozsądniej przełożyć jedzenie do innego naczynia. Może to być talerz albo miska oznaczone jako bezpieczne do używania w kuchence mikrofalowej.
„Dobrą praktyką jest przełożenie jedzenia do innej miski albo na talerz przeznaczone do mikrofali przed podgrzewaniem” - mówi Yakas. „To może zmniejszyć ryzyko i pomóc utrzymać plastikowe pojemniki na żywność w lepszym stanie” - dodaje.
To prosta zmiana, która nie wymaga wyrzucania wszystkich pojemników z kuchni. Plastik może nadal służyć do przechowywania suchej żywności, produktów w lodówce, zabawek, przyborów kuchennych albo innych rzeczy. Do podgrzewania lepiej jednak wybierać materiał mniej problematyczny.
Kiedy plastikowy pojemnik trzeba wyrzucić?
Nawet pojemnik przeznaczony do kontaktu z żywnością nie powinien być używany bez końca. Szczególnie niepokojące są głębokie przebarwienia, trwały zapach, zarysowania i uszkodzenia powierzchni. W takich miejscach mogą gromadzić się resztki jedzenia i bakterie.
„Jeśli pojemnik ma trwałą plamę, należy go wyrzucić, ponieważ głębokie przebarwienia i zarysowania mogą sprzyjać gromadzeniu się bakterii oraz zatrzymywaniu zapachów” - mówi Yakas. Jak wyjaśnia, plamy mogą też oznaczać, że plastik wchłonął składniki jedzenia, co może zwiększać ryzyko przenikania substancji chemicznych, zwłaszcza podczas podgrzewania w mikrofali.
W praktyce szczególnie ostrożnie warto traktować stare pojemniki po sosach pomidorowych, tłustych daniach, curry i potrawach silnie barwiących. Jeśli plastik jest matowy, popękany, porysowany albo nie da się usunąć zapachu, nie powinien już służyć do jedzenia.
Jak wybierać pojemniki do żywności?
Przy zakupie plastikowych pojemników warto szukać jasnej informacji, że produkt nadaje się do kontaktu z żywnością i używania w mikrofali. Yakas zaleca zwracać uwagę na oznaczenie NSF „Certified for Home Use”, jeśli znajduje się na etykiecie lub spodzie produktu. Certyfikacja NSF Protocol P386 obejmuje pojemniki do przechowywania żywności w domu, w tym produkty ze szkła, ceramiki, metalu, plastiku i gumy. Ma potwierdzać, że są łatwe do czyszczenia i wykonane z materiałów odpowiednich do użytku domowego.
Nie oznacza to, że każdy dom musi natychmiast pozbyć się plastiku. Jeśli pojemniki są w dobrym stanie, mają właściwe oznaczenia i są używane zgodnie z instrukcją, mogą nadal być przydatne. Gdy jednak przychodzi czas wymiany, warto rozważyć szkło lub ceramikę. Takie pojemniki są cięższe, ale trwalsze, mniej podatne na zapachy i przebarwienia oraz lepiej sprawdzają się przy podgrzewaniu.
Szkło i ceramika są lepsze do mikrofali
Szklane i ceramiczne pojemniki mają jedną dużą przewagę: lepiej znoszą podgrzewanie i łatwiej utrzymać je w czystości. Nie chłoną zapachów tak jak plastik, nie przebarwiają się tak łatwo i dłużej wyglądają jak nowe. Są też wygodne, gdy resztki obiadu trafiają najpierw do lodówki, a później prosto do mikrofali.
Plastikowe pojemniki nie muszą znikać z kuchni, ale można zmienić ich rolę. Zamiast podgrzewać w nich jedzenie, lepiej używać ich do przechowywania produktów, które nie będą ogrzewane, albo do rzeczy niezwiązanych z jedzeniem. Do mikrofali rozsądniej wybrać talerz, miskę, szkło albo ceramikę.
Najprostsza zasada: instrukcja albo zmiana naczynia
Wiele plastikowych pojemników nie powinno trafiać do mikrofali, bo podczas podgrzewania mogą zwiększać ryzyko przenikania substancji chemicznych do jedzenia. Najpierw trzeba sprawdzić zalecenia producenta. Jeśli pojemnik nie ma wyraźnej informacji, że nadaje się do mikrofali, lepiej nie ryzykować.
Najbezpieczniejszym nawykiem jest przełożenie jedzenia na talerz lub do miski przeznaczonej do podgrzewania. A przy wymianie starych, poplamionych lub porysowanych pudełek warto wybrać szkło albo ceramikę. To prosty sposób, by ograniczyć kontakt jedzenia z rozgrzanym plastikiem bez wywracania całej kuchni do góry nogami.