Kawa ma dobrze udokumentowane korzyści zdrowotne, a dla wielu osób pozostaje także codziennym rytuałem i sposobem na pobudzenie. Porównanie kawy bezkofeinowej ze zwykłą nie sprowadza się jednak tylko do pytania, która „stawia na nogi”. Najważniejsza różnica dotyczy ilości kofeiny, ale większość prozdrowotnych właściwości kawy pochodzi z antyoksydantów i związków roślinnych obecnych w ziarnach. Te związki w dużej mierze pozostają w napoju także po usunięciu kofeiny. Dlatego zarówno kawa zwykła, jak i bezkofeinowa mogą mieć miejsce w zdrowej diecie. Wybór zależy przede wszystkim od tolerancji kofeiny, liczby wypijanych filiżanek oraz dodatków, które trafiają do kawy.
Kawa bezkofeinowa a zwykła. Ile kofeiny jest w filiżance?
Dietetyczka Anar Allidina wyjaśnia, że podstawowa różnica między kawą zwykłą a bezkofeinową dotyczy obróbki ziaren. „Główna różnica między zwykłą kawą a kawą bezkofeinową polega na tym, że w przypadku kawy bezkofeinowej ziarna przechodzą proces usuwania kofeiny, zanim zostaną wypalone” - tłumaczy.
Nie oznacza to, że kawa bezkofeinowa nie zawiera kofeiny wcale. Proces usuwa jej zdecydowaną większość, ale nie całość. Dietetyczka Vicki Koenig wskazuje, że filiżanka kawy bezkofeinowej o pojemności około 240 ml zawiera zwykle od 2 do 10 mg kofeiny. Dokładna ilość zależy od rodzaju ziaren i metody usuwania kofeiny. Dla porównania taka sama porcja zwykłej kawy parzonej zawiera przeciętnie około 95-165 mg kofeiny. Różnica jest więc bardzo duża. Kawa bezkofeinowa nie daje zwykle wyraźnego efektu pobudzenia, ale nadal może zawierać śladową ilość kofeiny.
Czy kawa bezkofeinowa jest zdrowsza od zwykłej?
Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Sama kawa może być korzystnym elementem diety, ponieważ ziarna są bogate w antyoksydanty, zwłaszcza polifenole, kwas chlorogenowy i kwas ferulowy. Kofeina również może mieć pewne korzystne działanie, ale nie ona odpowiada za większość korzyści przypisywanych kawie. Allidina podkreśla, że najważniejsze są silne związki roślinne, które nie są usuwane razem z kofeiną. W praktyce oznacza to, że kawa bezkofeinowa nadal może dostarczać wielu tych samych korzyści co zwykła, tylko bez wyraźnego działania pobudzającego.
Koenig zwraca uwagę, że wyniki badań obejmują oba rodzaje kawy. „Liczne badania wskazują, że zarówno kawa z kofeiną, jak i bezkofeinowa wiążą się z niższą śmiertelnością ogólną” - mówi. Jak dodaje, wspiera to wniosek, że za część korzyści zdrowotnych odpowiadają składniki inne niż kofeina. „W kawie jest ponad 100 różnych związków poza kofeiną” - podkreśla dietetyczka.
Kawa a zdrowie. Te korzyści nie zależą wyłącznie od kofeiny
Regularne picie kawy było w badaniach wielokrotnie łączone z korzystnym wpływem na zdrowie. Wśród obserwowanych zależności wymienia się niższe ryzyko cukrzycy typu 2, rzadsze występowanie przewlekłej choroby nerek, dłuższe życie, niższe ryzyko chorób wątroby, mniejsze ryzyko zawału serca i udaru, korzystniejszy stan mikrobiomu jelitowego, mniejsze nasilenie stanu zapalnego oraz wolniejsze pogarszanie funkcji poznawczych.
Kofeina może odgrywać rolę w części tych efektów, ale jest tylko jednym z wielu składników kawy. Dlatego kawa bezkofeinowa nie powinna być traktowana jako napój pozbawiony wartości. Nadal zawiera związki roślinne obecne w ziarnach i może dawać wiele podobnych korzyści jak kawa zwykła.
Kawa bezkofeinowa też ma ograniczenia
Kawa bezkofeinowa i zwykła mają podobny potencjał zdrowotny, ale różnią się możliwymi minusami. Najbardziej oczywiste ograniczenie kawy bezkofeinowej dotyczy pobudzenia. Zawiera zbyt mało kofeiny, by u większości osób wyraźnie poprawić czujność lub energię. Jest też druga strona. U osób szczególnie wrażliwych nawet niewielka ilość kofeiny może mieć znaczenie. Koenig zaznacza, że w zależności od sposobu przygotowania nawet kawa bezkofeinowa może u części osób wywołać objawy takie jak roztrzęsienie czy nieprzyjemne pobudzenie.
To istotne dla osób ograniczających kofeinę z powodu bezsenności, lęku, migren, kołatania serca, arytmii albo nadciśnienia. Określenie „bezkofeinowa” nie zawsze oznacza całkowity brak kofeiny.
Zwykła kawa. Kiedy kofeina może być problemem?
Zwykła kawa ma przewagę wtedy, gdy celem jest pobudzenie. Kofeina nie każdemu jednak służy. Koenig wymienia objawy, które mogą pojawiać się po kawie z kofeiną: pobudzenie, lęk, kołatanie serca, dyskomfort w klatce piersiowej, dolegliwości żołądkowo-jelitowe, bezsenność i nerwowość. Takie reakcje są bardziej prawdopodobne przy nadmiernym spożyciu kofeiny, zwłaszcza powyżej sześciu filiżanek kawy dziennie, oraz u osób starszych. Kofeina może też prowadzić do zależności. Nagłe ograniczenie zwykłej kawy albo jej odstawienie może wywołać objawy odstawienia.
Są również grupy, które powinny ograniczać kofeinę lub jej unikać. Dotyczy to kobiet w ciąży i karmiących piersią, osób z zaburzeniami snu, migrenami, lękiem, arytmią lub wysokim ciśnieniem. Ostrożność jest potrzebna także przy lekach, które mogą nasilać działania niepożądane kofeiny, na przykład przy środkach pobudzających.
Słodka kawa to już inna historia
O tym, czy kawa jest dobrym wyborem, nie decyduje wyłącznie obecność kofeiny. Duże znaczenie mają dodatki. Duże ilości cukru, słodkie syropy, tłuste śmietanki i kaloryczne zabielacze mogą osłabiać korzyści wynikające z picia kawy. Dotyczy to obu wersji. Kawa bezkofeinowa z dużą ilością cukru nie staje się lepszym wyborem tylko dlatego, że zawiera mniej kofeiny. Z kolei zwykła kawa bez cukru albo z niewielką ilością mleka może być rozsądnym elementem diety, jeśli organizm dobrze toleruje kofeinę.
Kawa bezkofeinowa czy zwykła
Większość korzyści zdrowotnych kawy wynika z antyoksydantów i związków roślinnych obecnych w ziarnach. Znajdują się one zarówno w kawie zwykłej, jak i bezkofeinowej. Przy umiarkowanym spożyciu i bez dużych ilości cukru, słodkich syropów oraz tłustych dodatków żadna z tych wersji nie musi być wyraźnie lepsza dla wszystkich.
Zwykła kawa będzie dobrym wyborem dla osób, które dobrze tolerują kofeinę i oczekują efektu pobudzenia. Kawa bezkofeinowa lepiej sprawdzi się wtedy, gdy kofeina nasila bezsenność, lęk, kołatanie serca, migreny albo problemy z ciśnieniem. Obie wersje mogą być częścią zdrowej diety, ale wybór powinien zależeć od reakcji organizmu, liczby wypijanych filiżanek i dodatków do kawy.