Aneta Zając schudła w zaledwie dwa miesiące. Jak tego dokonała?
Aneta Zając zachwyciła fanów swoją spektakularną przemianą. Aktorka, znana z roli Marysi w "Pierwszej Miłości", podzieliła się zdjęciami, które dzielą zaledwie dwa miesiące. Widoczna utrata wagi i zmiana wyglądu wywołały ogromne poruszenie wśród internautów. Jak sama przyznaje, kluczowe okazały się odpowiednia diagnoza i wsparcie bliskich.

Aneta Zając od lat związana jest z telewizją Polsat, a jej postać Marysi z "Pierwszej Miłości" to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ról serialowych w Polsce. We wtorek, 18 marca, aktorka opublikowała na Instagramie dwa zdjęcia, które pokazują jej spektakularną metamorfozę. Jedno pochodzi ze stycznia tego roku, drugie wykonano zaledwie dwa miesiące później.
Aneta Zając znowu schudła
"Marzec 2025 vs. styczeń 2025. Dwa zdjęcia - ta sama postać, ten sam serial... ale ja - trochę inna" – napisała w poście, który natychmiast wywołał ogromne zainteresowanie jej fanów.
Aneta Zając ujawnia sekret swojej przemiany: "Odpowiednia diagnoza potrafi dać siłę"
Metamorfoza Anety Zając to efekt nie tylko diety czy treningów, ale przede wszystkim właściwej diagnozy i wdrożenia odpowiedniego leczenia. Aktorka przyznaje, że kluczową rolę w jej zmianie odegrała determinacja oraz wsparcie bliskich.
"Patrzę na siebie ze stycznia i mam ochotę mocno przytulić tamtą Anetę. Podziękować, że znalazła w sobie siłę, by zrobić potrzebne badania, poszukać specjalistów i zawalczyć o siebie. Dzięki niej dziś jestem tu, gdzie jestem. Odpowiednia diagnoza i wsparcie bliskich, rodziny i przyjaciół, potrafi dać ogromną siłę. Tego dzisiaj jestem pewna i za to jestem ogromnie wdzięczna" – napisała w swoim emocjonalnym wpisie.
Na co choruje Aneta Zająć z "Pierwszej miłości"?
Aneta Zając od lat zmaga się z chorobą Hashimoto, autoimmunologicznym schorzeniem tarczycy, które znacząco wpływa na metabolizm i samopoczucie. Jednym z głównych objawów tej choroby są wahania wagi, zmęczenie oraz problemy z koncentracją, co przez długi czas utrudniało jej codzienne funkcjonowanie. Dopiero szczegółowe badania i konsultacje z lekarzami pozwoliły jej na wdrożenie odpowiedniego leczenia oraz diety, które pomogły w stabilizacji wagi i poprawie stanu zdrowia.
Aktorka wielokrotnie podkreślała, że kluczowe było dla niej wyeliminowanie z jadłospisu produktów nasilających stan zapalny organizmu oraz dostosowanie aktywności fizycznej do swoich możliwości. Dzięki temu udało jej się odzyskać energię i kontrolę nad własnym ciałem, a jej metamorfoza stała się inspiracją dla wielu osób zmagających się z podobnymi problemami zdrowotnymi.
Metamorfoza Anety Zając. Zdradziła, że to nie koniec
Mimo że aktorka osiągnęła już znaczące rezultaty, zapowiada, że to dopiero początek jej drogi. Nie zamierza spocząć na laurach i nadal będzie pracować nad swoim zdrowiem i samopoczuciem.
"To nie koniec tej drogi, ale idę dalej - silniejsza i spokojniejsza. Jeśli ktoś z Was właśnie stoi w miejscu, w którym ja byłam wtedy – przytulam mocno i trzymam kciuki. Bo już pierwszy krok to wielka wygrana" – podsumowała.