Chcesz brać berberynę na odchudzanie? Eksperci z Uniwersytetu Medycznego zbadali, dlaczego na wiele osób nie działa

2026-02-26 11:19

Berberyna od miesięcy bije rekordy popularności jako „naturalny Ozempik”. Obietnica szybkiej redukcji wagi i poprawy metabolizmu kusi tysiące Polaków, jednak rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana. Eksperci z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu studzą entuzjazm: to nie jest cudowna pigułka, a jej działanie zależy od jednego, kluczowego czynnika.

Berberyna zamiast leków to ryzykowna gra. Badacze z Uniwersytetu Medycznego wskazują, komu suplement tylko zaszkodzi

i

Autor: toeytoey2530/ Getty Images

Czy berberyna to faktycznie „roślinny Ozempik”?

W mediach społecznościowych berberyna wyrasta na niekwestionowaną gwiazdę suplementacji. Często zestawiana z nowoczesnymi lekami inkretynowymi, zyskała miano naturalnej alternatywy dla osób walczących z nadwagą. Takie porównania sugerują, że mamy do czynienia z prostym mechanizmem i gwarantowanym efektem. Jednak najnowszy przegląd naukowy pt. Berberine in Bowel Health: Anti-Inflammatory and Gut Microbiota Modulatory Effects rzuca nowe światło na tę substancję, obalając popularne mity.

Zespół badaczy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wyraźnie zaznacza, że berberyna nie jest lekiem hormonalnym. W przeciwieństwie do głośnych preparatów na odchudzanie, ten alkaloid nie aktywuje konkretnego receptora w organizmie. Jej wpływ na nasze ciało jest rozproszony i – co najważniejsze – odbywa się drogą pośrednią.

„Zamknąłem drzwi od gabinetu i powiedziałem: sayonara”. Michał Figurski szczerze o cukrzycy i jej konsekwencjach

Sekret metabolizmu ukryty w jelitach

Nauka wskazuje jednoznacznie: serce działania berberyny bije w naszych jelitach. To tam zachodzą kluczowe procesy, które decydują o tym, czy suplementacja przyniesie jakikolwiek skutek. Badania eksperymentalne potwierdzają, że alkaloid ten najsilniej oddziałuje na mikrobiotę jelitową, stan zapalny oraz szczelność bariery jelitowej.

Najlepiej poznany jest poziom mikrobiotyczny oraz jego wpływ na barierę jelitową i procesy zapalne – wskazuje dr n. med. inż. Anna Duda-Madej. – Najbardziej zatem obiecująca pozostaje oś jelitowo-mózgowa, ale jej znaczenie kliniczne wymaga jeszcze wielu badań.W praktyce berberyna nie pełni roli „pilota” sterującego metabolizmem. Ona jedynie moduluje biologiczne fundamenty, na których ten metabolizm się opiera.

Dlaczego u sąsiadki działa, a u ciebie nie?

Wiele osób skarży się na brak efektów po stosowaniu berberyny. Przegląd naukowy wyjaśnia to zjawisko poprzez tzw. zmienność osobniczą. Okazuje się, że substancja ta nie pracuje w próżni – jej skuteczność jest nierozerwalnie związana z tym, jakie bakterie zamieszkują nasze wnętrze.

– Berberyna nie działa w próżni mikrobiologicznej. Jej efekty są w dużym stopniu mikrobioto-zależne – zaznacza badaczka.

Oznacza to, że finalny efekt – czy będzie on przeciwzapalny, czy metaboliczny – zależy od składu mikroorganizmów u danej osoby. Pacjenci z zaburzoną florą bakteryjną lub ci po kuracjach antybiotykowych mogą odczuć znacznie słabsze działanie preparatu.

Pozorna wada okazuje się zaletą

Często podnoszonym argumentem przeciwko berberynie jest jej niska biodostępność, czyli fakt, że słabo wchłania się do krwiobiegu. Paradoksalnie, dla naszych jelit może to być ogromny atut. Dzięki temu, że alkaloid zostaje w układzie pokarmowym dłużej, może intensywniej oddziaływać lokalnie.

– Niska biodostępność po podaniu doustnym sprawia, że berberyna intensywnie oddziałuje lokalnie w jelicie, gdzie zachodzi jej metabolizm z udziałem mikrobioty – wyjaśnia dr Duda-Madej.

Pułapki i interakcje: To nie jest suplement dla każdego

Eksperci ostrzegają przed nazywaniem berberyny „uniwersalnym suplementem”. Taka łatka jest nie tylko mylna, ale i potencjalnie niebezpieczna.

- Określenie “uniwersalny suplement metaboliczny” zupełnie nie jest trafne. Bardziej odpowiednia jest nazwa: modulator osi jelito–mikrobiota–układ immunologiczny – zaznacza dr Duda-Madej.

Stosowanie tego związku bez nadzoru może prowadzić do szeregu problemów. National Center for Complementary and Integrative Health wymienia m.in. nudności, bóle brzucha, wzdęcia czy biegunki. Co gorsza, berberyna wchodzi w silne interakcje z lekami przeciwcukrzycowymi, przeciwzakrzepowymi, metforminą czy cyklosporyną, hamując enzymy odpowiedzialne za ich metabolizm. Jest również surowo zabroniona w ciąży i podczas karmienia piersią, gdyż stwarza ryzyko uszkodzenia mózgu u niemowląt przez gromadzenie bilirubiny.

- Z tego powodu berberyna powinna być stosowana z dużą rozwagą i wyłącznie pod nadzorem lekarza – przestrzega badaczka.

Poradnik Zdrowie Google News