Dieta biblijna to trend promowany przez chrześcijańskich influencerów, którzy zachęcają odbiorców do budowania jadłospisu przede wszystkim na podstawie produktów wymienionych w Piśmie Świętym.
Na czym polega dieta biblijna popularna na TikToku?
Najczęściej pojawiają się w nim surowe mleko, jagnięcina, wołowina, mięso kozie, ryby, granaty, figi, surowy miód, masło, sól, oliwa z oliwek oraz pieczywo, zazwyczaj chleb na zakwasie. Nie istnieje jednak jedna oficjalna wersja tego sposobu odżywiania. Część zwolenników wybiera wyłącznie produkty bezpośrednio wymienione w Biblii, inni interpretują te zasady szerzej i koncentrują się na żywności pełnowartościowej oraz minimalnie przetworzonej. W niektórych siedmiodniowych jadłospisach pojawiają się również kawa, wanilia, masło orzechowe i czekolada, mimo że nie są to produkty tradycyjnie kojarzone z biblijnym sposobem żywienia. Wspólnym elementem większości odmian pozostaje ograniczenie żywności wysokoprzetworzonej, którą promotorzy trendu uznają za szkodliwą dla ciała i życia duchowego. Dieta zyskała szczególne zainteresowanie wśród zwolenników ruchu Make America Healthy Again. Jej propagatorzy przypisują jej zdolność wzmacniania wiary, wspierania zdrowszych wyborów, redukcji masy ciała i zmniejszania ilości tłuszczu trzewnego, choć ten model odżywiania nie został formalnie zdefiniowany ani przebadany jako odrębna dieta.
Co można jeść na diecie biblijnej i czym różni się ona od diety śródziemnomorskiej?
Pod względem składu jadłospisu dieta biblijna częściowo przypomina dietę śródziemnomorską. Oba modele uwzględniają ryby, oliwę z oliwek, owoce, warzywa, produkty zbożowe oraz ograniczenie żywności wysokoprzetworzonej. Zasadnicza różnica dotyczy podstawy zaleceń. Dieta śródziemnomorska jest oparta na badaniach dotyczących sposobu żywienia i jego wpływu na zdrowie, natomiast dieta biblijna wynika z interpretacji Pisma Świętego. „Każdy trend żywieniowy, który zachęca do unikania żywności przetworzonej i wysokoprzetworzonej oraz promuje uważność, podejście oparte na produktach roślinnych i świadome jedzenie, jest najprawdopodobniej lepszym rozwiązaniem niż standardowa dieta amerykańska” – powiedziała Kristin Kirkpatrick, dyplomowana dietetyczka. Sari Eitches, lekarka posiadająca dwie specjalizacje i doradczyni medyczna Terra Mare, zwróciła uwagę, że niektóre popularne diety eliminują całe grupy produktów lub makroskładniki, co może z czasem zwiększać ryzyko niedoborów. „Ta dieta nie wpada jednak w tę pułapkę, ponieważ zawiera zdrowe tłuszcze z oliwy z oliwek i ryb, a także różnorodne źródła białka oraz bogate w błonnik produkty zbożowe, owoce i warzywa” – powiedziała Sari Eitches. Taki zestaw produktów może być częścią zbilansowanego jadłospisu, ale duże różnice między poszczególnymi wersjami diety sprawiają, że nie każda z nich musi dostarczać wszystkich potrzebnych składników odżywczych.
Czy dieta biblijna jest zdrowa i może wspierać odchudzanie?
Wiele produktów obecnych w diecie biblijnej może być elementem zdrowego sposobu żywienia. Ograniczenie żywności wysokoprzetworzonej oraz zwiększenie udziału warzyw, owoców, ryb, oliwy, produktów zbożowych i różnych źródeł białka odpowiada zasadom zrównoważonego jadłospisu. Nie ma jednak dowodów, że produkty uznawane za biblijne zapewniają dodatkowe korzyści zdrowotne wyłącznie dlatego, że zostały wymienione w Piśmie Świętym. Brakuje również badań potwierdzających, że taki model w szczególny sposób zmniejsza ilość tłuszczu trzewnego albo prowadzi do lepszych rezultatów niż inne diety oparte na żywności pełnowartościowej. Yoshua Quinones, lekarz internista pracujący w Medical Offices of Manhattan, zwrócił uwagę na znaczenie duchowego kontekstu dla osób, które traktują religię jako część codziennych wyborów. „Dla niektórych osób duchowe ujęcie może również poprawiać przestrzeganie zasad, uważność i świadome podejście do jedzenia, co może być pomocne, jeśli prowadzi do trwałych nawyków, a nie krótkoterminowych reguł” – powiedział ekspert. Taki sposób myślenia może ułatwiać konsekwentne wybieranie produktów mniej przetworzonych, ale skuteczność odchudzania nadal zależy od całego jadłospisu, ilości spożywanej energii, aktywności fizycznej i możliwości utrzymania nowych nawyków przez dłuższy czas.
Zagrożenia diety biblijnej pojawiają się przy nadmiernych restrykcjach
Problemy mogą pojawić się wtedy, gdy zasady diety biblijnej stają się sztywne, prowadzą do niepotrzebnego wykluczania wartościowych produktów albo zastępują wiedzę medyczną poradami osób bez przygotowania z zakresu dietetyki. Josh Howard, doktorant zajmujący się amerykańskimi kulturami religijnymi na Emory University, zwrócił uwagę, że wielu influencerów promujących ten sposób odżywiania nie ma formalnego wykształcenia żywieniowego, mimo że przekazuje zalecenia zdrowotne dużym grupom odbiorców. Ostrzegł również, że część ruchów dietetycznych opartych na wierze może łączyć wygląd ciała z wartością duchową i sprzyjać niezdrowej relacji z jedzeniem. „Odwoływanie się do Biblii staje się dla nich podstawą do roszczenia sobie autorytetu, co również budzi moje obawy, ponieważ sugeruje, że specjaliści zajmujący się zdrowiem są w jakiś sposób niezgodni z Biblią” – powiedział Josh Howard. „Ten podział na dobrego chrześcijańskiego influencera i złego specjalistę do spraw zdrowia może jeszcze bardziej odciągać ludzi od zaufania do wiedzy naukowej przy podejmowaniu ważnych decyzji zdrowotnych” – dodał Howard. Yoshua Quinones zaznaczył, że trend może prowadzić do niepotrzebnych restrykcji oraz dzielenia żywności na „czystą” i „nieczystą”, co jest szczególnie niekorzystne dla osób z zaburzeniami odżywiania lub sztywnymi wzorcami żywieniowymi. Sari Eitches ostrzegła przed odmianami diety, które bez uzasadnienia wykluczają odżywcze produkty albo wywołują poczucie winy związane z jedzeniem. „Główne zastrzeżenie polega na tym, że dieta biblijna nie jest formalnie zdefiniowanym ani naukowo przebadanym sposobem odżywiania” – powiedziała ekspertka. „Najlepsze podejście jest elastyczne, dostarcza wszystkich składników odżywczych potrzebnych organizmowi, pasuje do różnych kultur i stylów życia oraz nie sprawia, że ludzie czują się winni z powodu jedzenia” – powiedział Quinones.
Polecany artykuł: