Dubajska czekolada Zenka Martyniuka pod lupą Bosackiej. Trzy grosze dorzucił również Księżulo
Zenek Martyniuk zaskoczył fanów nowym produktem spożywczym – czekoladą pistacjową inspirowaną popularnymi wyrobami z Dubaju. Szybko stała się viralem, ale nie wszystkim przypadła do gustu. Katarzyna Bosacka nie przebierała w słowach a słynny influencer Księżulo również dorzucił swoje trzy grosze.

Nazwisko Zenka Martyniuka do tej pory kojarzyło się głównie z muzyką disco polo i pełnymi halami koncertowymi. Tym razem jednak artysta postanowił wejść na zupełnie inny rynek. W jego ofercie pojawiła się czekolada premium, stylizowana na modne ostatnio wyroby z Bliskiego Wschodu. Cena? Od 39 do nawet 139 zł za tabliczkę.
Dubajska czekolada od Zenka Martyniuka
Produkt szybko zdobył rozgłos w mediach społecznościowych, a filmiki z unboxingu zalały TikToka i Instagrama. Pojawiły się pierwsze recenzje, zarówno entuzjastyczne, jak i sceptyczne. Jednak to opinia jednej osoby sprawiła, że temat naprawdę eksplodował. Katarzyna Bosacka, dziennikarka i popularyzatorka wiedzy o zdrowym odżywianiu, dosadnie wypowiedziała się na temat nowej słodyczy sygnowanej nazwiskiem Zenka.
– Cukier widzę, dużo cukru posłodzonego cukrem. Cukier z buraków cukrowych, cukier mleczny (laktoza) z mleka w proszku i serwatki, glukoza z maltodekstryny. Pistacji mało, więc nadzienie dobarwione. Do tego (...) masa zagęstników – powiedziała dziennikarka w rozmowie z JastrząbPost.
Katarzyna Boskacka o czekoladzie Martyniuka
Promowana przez Zenka Martyniuka czekolada z liofilizowanymi malinami nie przypadała do gustu Bosackiej. Dziennikarka zwróciła uwagę na przemysłowy charakter produktu. W składzie dominują różne formy cukru oraz syrop glukozowo-fruktozowy, który uchodzi za jeden z najbardziej szkodliwych dodatków do żywności. Pistacje, reklamowane jako kluczowy składnik, stanowią zaledwie 20 procent zawartości. Jak zauważa Bosacka, ich obecność została dodatkowo podkreślona barwnikiem – chlorofiliną, która odpowiada za zielony kolor nadzienia.
– Jest to typowy produkt przemysłowy z gotowej masy pistacjowej i gotowej kuwertury czekoladowej, który udaje rzemieślniczy. Ktoś po prostu chciał zarobić – dodała, nie pozostawiając miejsca na wątpliwości.
Księżulo o dubajskiej czekoladzie Zenka Martyniuka
Wysoka cena, jaką trzeba zapłacić za czekoladę Zenka Martyniuka, miała być odzwierciedleniem jakości. Jednak zarówno skład, jak i pierwsze recenzje konsumenckie podają tę jakość w wątpliwość. Znany influencer Książulo, który testuje nietypowe produkty spożywcze, również podzielił się swoją opinią w sieci.
– Jest to mega przesłodzone, chyba najsłodsza rzecz, jaką jadłem. Myślałem, że pistacje będą bardziej wyczuwalne. Po prostu taki typowy cukrzak – ocenił.
Internauci w komentarzach również nie kryją rozczarowania. Pojawiają się głosy, że czekolada to bardziej „gadżet z autografem”, niż prawdziwy luksusowy produkt.
Kalkulator kalorii
Oblicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne