Książulo przez lata zdobywał popularność, testując kebaby, restauracje i gotowe produkty spożywcze. Teraz sam znalazł się po drugiej stronie – do sprzedaży w Żabce trafiły dwie mrożone pizze sygnowane marką Muala: Fat Peppa Pizza Pepperoni oraz Fat Cheese Pizza Serowa. Obie ważą po 545 g i już nazwami sugerują, czego można się spodziewać: dużo sera, spora porcja i żadnych dietetycznych ambicji. Najważniejsze jest więc to, co pokazuje etykieta: ile ta pizza ma kalorii, tłuszczu i soli oraz czy pod względem składu faktycznie wyróżnia się na tle zwykłej mrożonej pizzy.
Pierwsze reakcje były mieszane, co sam Książulo przyznał w nagraniu opublikowanym na Instagramie. „Widać, że odbiór jest raczej mieszany. Mimo że premiera jest jutro, wiem, że sporo Żabek już sprzedaje od wczoraj. Dziękuję wam za wszystkie recenzje. Jestem tym zalewany. Oglądam to wszystko, jest to dla mnie mega dziwne, też ekscytujące. Są opinie neutralne, że spoko i po prostu okej. Są opinie, że ta pizza jest z******a i są też opinie, że to jest ciężki frajer” – powiedział.
Odniósł się także do zarzutów o „sprzedanie się”. „Jeśli chodzi o zarzut sprzedania się, bo to się chyba przewija najczęściej — zdaję sobie sprawę, że część ludzi zawsze tak to będzie postrzegała, a ja nic z tym nie zrobię i muszę z tym żyć, ale jeśli chodzi o mnie i o to, jak ja postrzegam postać Książula — uważam, że sprzedanie się byłoby wtedy, kiedy recenzowałbym coś za pieniądze. Kiedy jakaś knajpa zapłaciłaby mi za to, żebym ja powiedział, że tam jest pysznie. Gdyby na przykład wyszło na jaw coś takiego, że ktoś zapłacił mi za to, że powiedziałem, że coś jest u nich dobre” – dodał.
Pizza Książula – skład Fat Peppa i Fat Cheese
Fat Peppa Pizza Pepperoni zawiera m.in. mąkę pszenną, 20,2 proc. mozzarelli, wodę, 9,2 proc. sosu pomidorowego oraz 6,6 proc. salami pepperoni. Dalej pojawiają się olej rzepakowy, cukier i składniki wykorzystywane do przygotowania ciasta. W samym pepperoni znajdują się m.in. mięso wieprzowe, boczek wieprzowy, sól, przyprawy, dekstroza, białko wieprzowe oraz azotyn sodu pełniący funkcję konserwującą. W cieście zastosowano natomiast polepszacz piekarniczy zawierający m.in. substancje spulchniające, emulgatory oraz kwas askorbinowy.Fat Cheese Pizza Serowa ma bardziej rozbudowaną recepturę. Znajdziemy w niej mąkę pszenną, wodę, 11,9 proc. mozzarelli, 9,2 proc. sosu o smaku serowym, 6,4 proc. marynowanych papryczek jalapeño oraz 5,3 proc. sera cheddar. Szczególnie długa jest lista składników sosu serowego, w którym znajdują się m.in. olej rzepakowy, mieszanka smakowa o smaku cheddara, skrobia modyfikowana, substancje zagęszczające i aromaty.
Sama długość etykiety nie oznacza jednak, że produkt jest niebezpieczny. Gotowa pizza składa się z kilku elementów – ciasta, sosu, sera i dodatków – a każdy z nich może mieć własną recepturę. Dopuszczone dodatki do żywności pełnią konkretne funkcje technologiczne i nie ma podstaw, aby uznawać produkt za szkodliwy tylko dlatego, że lista składników jest długa. Z drugiej strony trudno znaleźć w tej recepturze rozwiązanie, które samo w sobie odróżniałoby Muala od typowej mrożonej pizzy.
Sam Książulo mówi o swoim produkcie bez udawania, że jest to zdrowa żywność. „Dużo osób mówi o składzie. To miała być tłusta buła zalana serem i innymi dodatkami. To nie jest zdrowe jedzenie. To jest fast food, który najlepiej byłoby jeść raz na jakiś czas – co mi się ogólnie nie udaje, bo ja jestem znany ze śmieciowego jedzenia. Znany z tego, że to jem. Widziałem komentarze, że Książulo krytykuje rzeczy ze słabym składem. K****a, właśnie nie. Jestem znany z tego, że jem kebaby w najbardziej podłych budach. (...) Ja nie jestem dietetykiem, nie jestem twórcą, który kiedykolwiek przejmował się tym, czy je zdrowo. Miało być smacznie i tyle” – powiedział Książulo.
Ile kalorii ma pizza Książula?
Fat Peppa dostarcza 326 kcal w 100 g, natomiast Fat Cheese 301 kcal. Przy masie 545 g daje to około 1777 kcal w całej pizzy pepperoni i około 1640 kcal w wersji serowej. Cała Fat Peppa zawiera około 76,3 g tłuszczu, w tym 28,3 g nasyconych kwasów tłuszczowych, 212,6 g węglowodanów, 14,2 g cukrów i 65,4 g białka. Fat Cheese dostarcza około 65,4 g tłuszczu, w tym 23,4 g kwasów tłuszczowych nasyconych, 207,1 g węglowodanów, 9,8 g cukrów oraz 60 g białka.
Najbardziej kaloryczna jest więc Fat Peppa. Jej połowa to około 890 kcal. Trzeba przy tym pamiętać, że oba produkty ważą ponad pół kilograma, dlatego porównywanie całej pizzy z dużo mniejszymi produktami tylko na podstawie kalorii opakowania nie byłoby miarodajne. Także wartości na 100 g pokazują jednak, że są to produkty o wysokiej gęstości energetycznej.
Na ten aspekt zwraca uwagę dr Kuba Woźniak, menedżer dietetyków w Centrum Respo. „Pizza Książula rozgrzała internet do czerwoności na długo przed tym, zanim trafiła do sklepów. Trudno się dziwić, że ciekawość wygrywa i wiele osób chce przetestować ten smak. Zanim jednak pójdziemy do Żabki po viralowy fast food, warto na chłodno przestudiować etykietę. Przy tak głośnych premierach magia znanego nazwiska na pudełku potrafi skutecznie odwrócić uwagę od składu.
Liczby mówią jednak same za siebie. Każdy placek waży niespełna 550 gramów. Zgodnie z etykietą zjedzenie całej Fat Cheese to zastrzyk około 1640 kcal, podczas gdy Fat Peppa dobija do 1780 kcal. Wariant z pepperoni to także potężna dawka tłuszczu: łącznie około 76 gramów (w tym 28 gramów kwasów tłuszczowych nasyconych). Warto na to zwrócić uwagę, bo nadmiar tłuszczów nasyconych w diecie może podnosić stężenie »złego« cholesterolu LDL, co sprzyja rozwojowi miażdżycy. Żeby lepiej wyobrazić sobie te 76 gramów: mówimy o ilości tłuszczu, jaką znajdziemy w blisko połowie kostki masła ważącej 200 gramów” – mówi dr Kuba Woźniak.
Jeden taki posiłek nie przesądza o jakości całej diety. Nie ma też potrzeby, by następnego dnia „odrabiać” pizzę treningiem albo restrykcyjnym ograniczaniem jedzenia. Znaczenie ma to, jak wygląda sposób żywienia w dłuższym okresie.
Pizza Książula z Żabki a zdrowie
To właśnie sól jest wartością, która na etykietach obu pizz zwraca szczególną uwagę. Fat Peppa zawiera jej 1,7 g w 100 g, a Fat Cheese 2,1 g. W całym opakowaniu daje to odpowiednio około 9,3 g i 11,4 g. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca osobom dorosłym spożywanie mniej niż 5 g soli dziennie. Połowa Fat Cheese zawiera około 5,7 g, czyli już sama przekracza ten poziom.
„Największy problem to jednak ilość soli. Cała pizza serowa dostarcza jej około 11,4 grama, a pepperoni około 9,3 grama. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) jasno zaleca dorosłym spożycie poniżej 5 gramów soli na dobę. Rachunek jest prosty: wystarczy zjeść połowę Fat Cheese (ok. 5,7 g soli), by z nawiązką wyczerpać swój dzienny limit. To ważne, bo regularne spożywanie zbyt dużej ilości soli sprzyja nadciśnieniu tętniczemu i zwiększa ryzyko udaru mózgu, a także wiąże się z wyższym ryzykiem raka żołądka” – wyjaśnia dr Kuba Woźniak.
Jednorazowe zjedzenie połowy czy nawet całej pizzy nie oznacza oczywiście, że automatycznie pojawią się problemy zdrowotne. Zalecenia odnoszą się przede wszystkim do nawykowego sposobu żywienia. Jeśli jednak bardzo słone gotowe produkty regularnie pojawiają się w jadłospisie, ich udział w całkowitym spożyciu soli zaczyna mieć znaczenie.
Czy pizza Książula jest zdrowa? Dietetyk radzi, by nie jeść całej samemu
Na podstawie samej etykiety nie ma podstaw, żeby uznać pizzę Książula za lepszą od innych mrożonych pizz. Nie byłoby również uczciwe twierdzenie, że jest od nich gorsza bez bezpośredniego porównania z konkretnymi produktami dostępnymi na rynku.
Widać natomiast, że jest to duża, wysokokaloryczna, tłusta i bardzo słona pizza mrożona. Nie powinno to dziwić w przypadku produktów nazwanych Fat Peppa i Fat Cheese. Nie są one przedstawiane jako dania dietetyczne. Na etykiecie nie widać jednak cechy, która dawałaby im wyraźną przewagę nad przeciętnym mrożonym gotowcem – prostszej receptury, mniejszej zawartości soli czy szczególnie korzystnych parametrów żywieniowych.
To właśnie może budzić większe oczekiwania, ponieważ Książulo zbudował popularność m.in. na ocenianiu smaku, jakości, ceny oraz tego, czy dany produkt naprawdę jest wart zainteresowania. Na podstawie samych etykiet trudno jednak mówić o jakościowym efekcie „MUALA”.
Dr Woźniak nie przekreśla samej pizzy ani okazjonalnego sięgania po tego typu produkty. Zwraca natomiast uwagę na wielkość porcji.
„W dobrze zbilansowanej diecie jest miejsce na pizzę i testowanie nowinek. Jednak przy takiej ilości soli i tłuszczu moja rekomendacja jest jednoznaczna: zdecydowanie odradzam zjedzenie całej pizzy Książula w pojedynkę. Koniecznie chcesz sprawdzić, skąd ten szum? Dogadaj się ze znajomymi i zjedzcie po kawałku. Wy zyskacie pretekst do spotkania, a w Waszym dziennym bilansie kalorycznym zostanie więcej miejsca na pozostałe posiłki” – podsumowuje menedżer dietetyków Centrum Respo.