Bakterie z kimchi mogą wiązać nanoplastik. Badacze sprawdzili, co dzieje się w jelitach

Kimchi może działać szerzej niż tylko wspierać jelita i trawienie. Naukowcy sprawdzili, jak bakterie obecne w tradycyjnej koreańskiej potrawie radzą sobie z nanoplastikiem, który trafia do organizmu wraz z żywnością i wodą pitną.

Bakterie z kimchi mogą wiązać nanoplastik. Badacze sprawdzili, co dzieje się w jelitach

i

Autor: getty/ Getty Images Bakterie z kimchi mogą wiązać nanoplastik. Badacze sprawdzili, co dzieje się w jelitach

Nanoplastik to bardzo małe cząstki plastiku o średnicy najczęściej poniżej 1 mikrometra, czyli jednej milionowej części metra. Powstają podczas rozpadu większych tworzyw sztucznych i mogą dostawać się do organizmu wraz z pożywieniem oraz wodą pitną.

Poradnik Zdrowie – Kompetencje fizjoterapeutów i bezpośredni dostęp do pacjenta

Kimchi a nanoplastik. Bakterie probiotyczne mogą wspierać oczyszczanie organizmu

Probiotyczne bakterie obecne w kimchi mogą wspierać organizm w pozbywaniu się nanoplastiku, zanim zacznie on odkładać się w narządach – wynika z badania opublikowanego na łamach czasopisma „Bioresource Technology”. Mechanizm działania polega na wiązaniu cząstek nanoplastiku w jelitach i wspomaganiu ich wydalania z organizmu.

Czym jest nanoplastik i mikroplastik? Coraz więcej badań o wpływie na zdrowieNanoplastik to wyjątkowo małe cząstki plastiku, których średnica zazwyczaj nie przekracza 1 mikrometra, czyli jednej milionowej części metra. Powstają podczas rozpadu większych elementów z tworzyw sztucznych i mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością oraz wodą pitną.

Coraz więcej badań wskazuje, że zarówno nanoplastik, jak i mikroplastik – o średnicy od 1 mikrometra do 5 mm – mogą wpływać negatywnie na organizm. Cząstki te są zdolne do przenikania przez barierę jelitową i odkładania się w różnych narządach, między innymi w mózgu i nerkach. Z tego powodu naukowcy szukają sposobów ograniczania gromadzenia się plastiku w organizmie.

Bakterie z kimchi wiążą nanoplastik w jelitach. Wyniki badań naukowców z Korei

Badacze ze World Institute of Kimchi, instytutu finansowanego przez rząd Korei Południowej, analizowali szczep bakterii kwasu mlekowego wyizolowany z kimchi – tradycyjnej koreańskiej potrawy przygotowywanej z fermentowanych lub kiszonych warzyw. Chodzi o szczep Leuconostoc mesenteroides CBA3656.

Szczep Leuconostoc mesenteroides CBA3656 osiągnął wysoką skuteczność adsorpcjiNaukowcy sprawdzali, jak skutecznie bakterie wiążą cząstki nanoplastiku polistyrenowego. W standardowych warunkach laboratoryjnych szczep pochodzący z kimchi osiągnął skuteczność adsorpcji na poziomie 87 proc. Był to wynik bardzo zbliżony do szczepu referencyjnego Latilactobacillus sakei CBA3608, który osiągnął 85 proc.

Szczep wyizolowany z kimchi utrzymywał zdolność wiązania nanoplastiku także w warunkach przypominających środowisko ludzkiego jelita. W takich warunkach skuteczność adsorpcji szczepu referencyjnego spadła do zaledwie 3 proc., natomiast szczep CBA3656 zachował znacznie wyższy poziom wiązania – 57 proc.

Badania na myszach. Więcej nanoplastiku zostało wydalone z organizmu

Badacze przeprowadzili również testy na myszach pozbawionych mikrobioty jelitowej. U gryzoni obu płci, którym podawano szczep CBA3656, stwierdzono ponad dwukrotnie większą ilość nanoplastiku w odchodach niż u myszy, które nie otrzymywały bakterii.

Zdaniem autorów badania wyniki sugerują, że bakterie mogą wspierać usuwanie nanoplastiku z organizmu poprzez wiązanie jego cząstek w jelitach i ułatwianie ich wydalania.

Fermentowana żywność i probiotyki mogą pomagać usuwać nanoplastik z jelit

Według naukowców mikroorganizmy obecne w fermentowanej żywności mogą mieć znacznie szersze znaczenie niż tylko udział w procesach fermentacji i wspomaganiu trawienia. Mogą również oddziaływać na zanieczyszczenia środowiskowe przedostające się do organizmu. „Zanieczyszczenie plastikiem jest coraz częściej uznawane nie tylko za problem dla środowiskowa, ale także za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Nasze odkrycia sugerują, że mikroorganizmy pochodzące z tradycyjnej fermentowanej żywności mogą stanowić nowe biologiczne podejście do rozwiązania tego wyzwania” – podsumowała główna autorka pracy dr Sehee Lee.