Nadmiar soli w diecie od wielu lat uznawany jest za jeden z głównych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Informacja o tym, że sól zwiększa ryzyko nadciśnienia tętniczego i chorób serca, jest powszechna zarówno w materiałach edukacyjnych, jak i w zaleceniach medycznych. Polskie badanie pokazuje jednak, że wiedza o innych skutkach nadmiernego spożycia sodu jest niepełna nawet w środowisku medycznym.
Nadmiar soli w diecie – badanie polskich naukowców pokazuje lukę w wiedzy
Analizę przeprowadził zespół naukowców z kilku polskich uczelni medycznych pod kierunkiem dr. Stanisława Surmy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Wyniki badań opublikowano w czasopismach naukowych „Cardiology Journal” oraz „Nutrients”. W badaniu analizowano poziom wiedzy o konsekwencjach nadmiernego spożycia soli w różnych grupach zawodowych, w tym wśród lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia. Respondentów pytano nie tylko o wpływ soli na układ krążenia, ale także o jej związek z metabolizmem, chorobami nerek, kości oraz układu nerwowego. Dr Stanisław Surma, główny autor badania ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, zwrócił uwagę, że „Wszyscy wiedzą, że sól szkodzi, a jednocześnie praktycznie wszyscy jedzą jej za dużo”.
Ile soli dziennie można jeść – dane WHO pokazują skalę problemu
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby dzienne spożycie soli nie przekraczało 5 gramów. W praktyce wartości te są znacząco wyższe. Średnie spożycie soli na świecie wynosi około 10 gramów dziennie, natomiast w Polsce sięga nawet 11–12 gramów. Tak wysoki poziom konsumpcji utrzymuje się od wielu lat i sprzyja rozwojowi chorób cywilizacyjnych związanych ze stylem życia i dietą. Nadmiar sodu wpływa na gospodarkę wodno-elektrolitową organizmu i zwiększa obciążenie układu sercowo-naczyniowego. Badanie pokazało, że osoby z wykształceniem medycznym bardzo dobrze identyfikują związek między spożyciem soli a chorobami układu krążenia. Wiedza o powiązaniu soli z nadciśnieniem tętniczym, chorobami serca oraz udarem mózgu była jednym z najsilniejszych czynników wskazujących na przynależność do środowiska medycznego. Dr Stanisław Surma podkreślił: „To akurat nie dziwi, bo kardiologia i nadciśnienie są bardzo mocno obecne w codziennej praktyce lekarskiej”.
Skutki nadmiaru soli w organizmie – nie tylko nadciśnienie i choroby serca
Analiza wyników pokazała jednocześnie, że wiedza o innych konsekwencjach zdrowotnych wysokiego spożycia sodu jest znacznie mniej rozpowszechniona. Wyższy poziom świadomości dotyczącej metabolicznych, nerkowych i kostnych skutków nadmiaru soli częściej występował u osób niezwiązanych bezpośrednio z medycyną kliniczną, takich jak dietetycy, fizjoterapeuci czy przedstawiciele zawodów paramedycznych. Lista chorób powiązanych z wysokim spożyciem soli jest znacznie dłuższa niż tylko nadciśnienie. W literaturze medycznej wymienia się między innymi przewlekłą chorobę nerek, kamicę nerkową oraz osteoporozę. W publikacjach naukowych pojawiają się również dane dotyczące związku wysokiego spożycia sodu z nowotworami, szczególnie rakiem żołądka. Dr Stanisław Surma wskazał również na wpływ sodu na naczynia krwionośne: „Coraz więcej badań sugeruje, że zawarty w soli sód bezpośrednio uszkadza ściany naczyń krwionośnych i przyspiesza rozwój miażdżycy. Obserwuje się to nawet u osób, u których ciśnienie tętnicze pozostaje w normie”. W literaturze medycznej pojawiają się także analizy dotyczące związku wysokiego spożycia sodu z demencją. Mechanizm ten może być związany z uszkodzeniem naczyń krwionośnych w mózgu oraz rozwojem miażdżycy mózgowej.
Sól w żywności przetworzonej – skąd bierze się większość sodu w diecie
Ograniczenie soli w codziennej diecie często okazuje się trudniejsze, niż może się wydawać. Duża część sodu pochodzi z produktów przetworzonych, które trafiają do codziennego jadłospisu. Analizy wskazują, że około 70 procent spożywanego sodu pochodzi z gotowych produktów spożywczych kupowanych w sklepach. Największymi źródłami soli w diecie są pieczywo, wędliny, sery, sosy oraz żywność typu fast food. Solenie potraw w domu odpowiada jedynie za około 10–15 procent całkowitej podaży sodu w codziennej diecie. Zdaniem dr. Surmy działania profilaktyczne powinny obejmować nie tylko edukację pacjentów, ale również zmiany systemowe dotyczące produkcji żywności i zawartości soli w produktach spożywczych.
Dlaczego trzeba ograniczyć sól w diecie – zmiana przekazu może poprawić profilaktykę
Autor badania zwraca uwagę, że sposób komunikowania ryzyka zdrowotnego związanego z nadmiernym spożyciem soli wymaga zmiany. Informacja, że sól prowadzi do nadciśnienia, jest powtarzana od wielu lat i przestała działać na część pacjentów. Dr Stanisław Surma zauważył: „Powtarzamy to jak mantrę od wielu lat, dlatego ludzie się na to uodpornili. Są znudzeni. Jeśli chcemy lepiej ich chronić, należy zmienić przekaz”. Zdaniem badacza skuteczniejsze mogą być komunikaty odnoszące się do poważniejszych konsekwencji zdrowotnych, takich jak udar mózgu czy zgon. Informacja o realnym ryzyku poważnych powikłań zdrowotnych może silniej wpływać na zmianę nawyków żywieniowych. Światowa Organizacja Zdrowia apeluje, aby do 2030 roku globalne spożycie soli zmniejszyć o 30 procent. Analizy epidemiologiczne wskazują, że taki spadek mógłby znacząco ograniczyć liczbę udarów mózgu, zawałów serca oraz zgonów związanych z chorobami układu krążenia.
Dieta a zdrowie – dlaczego edukacja o soli powinna obejmować także lekarzy
Dr Stanisław Surma zwrócił również uwagę na znaczenie edukacji medycznej w zakresie dietetyki i stylu życia. W jego opinii w obecnym systemie kształcenia lekarzy zbyt mało czasu poświęca się zagadnieniom dotyczącym wpływu diety na zdrowie człowieka. Jak podkreślił badacz: „Na studiach często skupiamy się na rzadkich, skomplikowanych chorobach, a zaniedbujemy te z pozoru błahe, ale masowe problemy zdrowotne naszej cywilizacji. A sól do nich bez wątpienia należy”.
Wyniki badań zespołu dr. Surmy wskazują kierunek dalszych działań w profilaktyce chorób cywilizacyjnych. Zmiana sposobu komunikowania zagrożeń zdrowotnych, uwzględnienie szerszego spektrum konsekwencji nadmiernego spożycia soli oraz większy nacisk na edukację żywieniową mogą zwiększyć skuteczność działań profilaktycznych w skali populacji.