Cebula jest jednym z najbardziej podstawowych składników w polskiej kuchni. Trafia do zup, sosów, sałatek, kanapek, jajecznicy, mięs, śledzi i domowych dań, które trudno sobie bez niej wyobrazić. Nowe badanie pokazuje jednak, że to popularne warzywo może być czymś więcej niż tylko dodatkiem do smaku. Naukowcy odkryli, że osoby genetycznie predysponowane do lubienia cebuli miały niższe ryzyko cukrzycy typu 2 i wysokiego ciśnienia krwi. Nie oznacza to, że cebula sama obniży ciśnienie albo ochroni przed cukrzycą. Eksperci podkreślają, że liczy się cały styl życia, dieta i aktywność fizyczna. Mimo to cebula wraca do gry jako prosty, tani i wartościowy składnik zdrowego jadłospisu.
Geny, smak i cebula. Co dokładnie sprawdzili naukowcy?
Badanie opublikowane w „BMC Medicine” dotyczyło związku między genami wpływającymi na preferencje smakowo-zapachowe a ryzykiem chorób. Naukowcy przeanalizowali dane ponad 160 tys. osób w wieku od 37 do 73 lat, które uczestniczyły w UK Biobank, dużym i długoterminowym badaniu zdrowotnym prowadzonym w Wielkiej Brytanii. Baza obejmowała informacje genetyczne uczestników, w tym warianty genów związane z preferencjami dotyczącymi różnych produktów. Wśród analizowanych smaków i produktów znalazły się między innymi grejpfrut, chrzan, wasabi, sól i cebula. Uwzględniono także deklarowane preferencje żywieniowe uczestników. Po przeanalizowaniu danych naukowcy ustalili, że osoby z określonym wariantem genu receptora węchu OR2T6 częściej lubiły cebulę. Następnie sprawdzono, czy ten wariant genu i wynikająca z niego skłonność do lubienia cebuli wiążą się z konkretnymi wynikami zdrowotnymi.
Wniosek był wyraźny: posiadanie tego wariantu receptora węchu oraz preferencja dla cebuli były powiązane z niższym ryzykiem rozpoznania nadciśnienia tętniczego i cukrzycy typu 2.
Dlaczego badacze w ogóle sprawdzali geny smaku i zapachu?
W badaniach żywieniowych jednym z największych problemów jest ustalenie, czy dany produkt rzeczywiście wpływa na zdrowie, czy po prostu częściej jedzą go osoby, które i tak prowadzą zdrowszy styl życia. To ważna różnica. Ktoś może jeść dużo warzyw, ale jednocześnie więcej się ruszać, mniej pić, nie palić i mieć lepszą masę ciała. Wtedy trudno powiedzieć, co dokładnie odpowiada za niższe ryzyko chorób. „Jednym z największych wyzwań w badaniach nad żywieniem jest ustalenie, czy jedzenie rzeczywiście wpływa na zdrowie, czy po prostu jest częściej spożywane przez zdrowsze osoby” - mówi Daniel Liang-Dar Hwang, główny autor badania i epidemiolog genetyczny z Institute for Molecular Bioscience na University of Queensland. Badacze chcieli znaleźć lepszy sposób na odpowiedź na to pytanie. „Ponieważ nasz zmysł smaku i węchu odgrywa dużą rolę w tym, jakie produkty wybieramy, sprawdziliśmy, czy geny wpływające na te zmysły mogą pomóc nam lepiej zrozumieć związek między dietą a zdrowiem” - wyjaśnia Hwang. To dlatego w centrum badania znalazła się nie tylko cebula jako produkt, ale także genetyczna skłonność do jej lubienia.
Cebula a cukrzyca i nadciśnienie. Co wynika z badania?
Najważniejszy wniosek jest taki: osoby genetycznie bardziej skłonne do lubienia cebuli miały niższe ryzyko cukrzycy typu 2 i wysokiego ciśnienia krwi. Nie oznacza to jednak, że samo jedzenie cebuli automatycznie obniża ryzyko tych chorób. To badanie pokazuje związek, a nie prosty dowód przyczynowo-skutkowy. Naukowcy nie udowodnili, że cebula leczy nadciśnienie, zapobiega cukrzycy albo że każdy powinien jeść jej więcej w celach terapeutycznych. Pokazali natomiast ciekawy trop: preferencja dla cebuli, częściowo zapisana w genach odpowiedzialnych za odbiór zapachu, może iść w parze z korzystniejszym profilem zdrowotnym.
Sami autorzy nie twierdzą, że cebula jest magicznym produktem. To raczej element szerszego obrazu: osoby, które lubią cebulę, mogą częściej wybierać dania oparte na warzywach, kuchnię mniej przetworzoną i wzorce żywienia bliższe diecie śródziemnomorskiej.
Czy cebula jest zdrowa?
Eksperci wskazują kilka możliwych wyjaśnień. Po pierwsze, cebula jest warzywem i zawiera składniki, które mogą korzystnie działać na organizm. Dietetyczka Jessica Cording, autorka książki „The Little Book of Game-Changers”, zwraca uwagę na związki obecne w cebuli. „Cebula ma wiele naprawdę ważnych związków, w tym flawonoidy, kwercetynę i błonnik” - mówi Cording. „Są one korzystne dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego” - dodaje.
Kwercetyna jest jednym z najbardziej znanych flawonoidów obecnych w cebuli. Flawonoidy należą do związków roślinnych, które są badane między innymi pod kątem działania przeciwutleniającego i wpływu na układ krążenia. Błonnik natomiast wspiera metabolizm, sytość i lepszą kontrolę glukozy po posiłkach. Po drugie, cebula rzadko funkcjonuje w diecie zupełnie samotnie. Często pojawia się w daniach bogatych w warzywa. „Jest dużą częścią diety śródziemnomorskiej i często występuje w zdrowszych potrawach” - mówi Cording. Jak dodaje, jedzenie zdrowszych produktów może pomagać zmniejszać ryzyko cukrzycy typu 2.
Osoby lubiące cebulę mogą częściej jeść inne zdrowe produkty
Możliwy jest też inny mechanizm. Lubienie cebuli może być markerem ogólnie większej akceptacji dla produktów roślinnych o intensywnym smaku. To oznacza, że osoby, którym cebula smakuje, mogą chętniej sięgać także po inne warzywa i mniej przetworzone potrawy. Dr Richard Siegel, współdyrektor Diabetes and Lipid Center w Tufts Medical Center i endokrynolog w Tufts Medicine Weight & Wellness Center-Stoneham, zwraca uwagę, że osoby lubiące cebulę mogą być genetycznie bardziej skłonne do jedzenia roślinnej, nieprzetworzonej diety.
„Jeśli są genetycznie bardziej skłonne do jedzenia roślinnej, nieprzetworzonej diety, w tym cebuli, produkty te mogą zawierać fitochemikalia, które mogą zmniejszać ryzyko wysokiego ciśnienia krwi i cukrzycy” - mówi dr Siegel. Fitochemikalia to naturalne związki roślinne, które nie są klasycznymi witaminami ani minerałami, ale mogą wpływać na procesy zachodzące w organizmie. W warzywach, owocach, ziołach i przyprawach występuje ich wiele, a ich działanie zależy od całego kontekstu diety.
Czy cebula śmierdzi? Nie każdemu tak samo
Badanie dotyczyło genu receptora węchu, a to ważny szczegół. Preferencja dla cebuli może zależeć nie tylko od smaku, ale też od tego, jak dana osoba odbiera jej aromat. Dla jednych cebula jest przyjemnym, głębokim dodatkiem do potraw, dla innych ostrym i drażniącym składnikiem. Danielle Reed, współautorka badania i dyrektorka naukowa Monell Chemical Senses Center, tłumaczy, że nie każdy odbiera te same nuty smakowo-zapachowe cebuli. „Nie każdy potrafi wyczuć nuty smakowe, które sprawiają, że cebula jest pyszna” - mówi Reed. „Osoby, które są ślepe na te smaki, jedzą mniej cebuli i nie odnoszą korzyści” - dodaje. To nie oznacza, że ktoś, kto nie lubi cebuli, jest skazany na gorsze zdrowie. Oznacza tylko, że preferencje żywieniowe mogą być częściowo związane z genetyką i wpływać na to, jakie produkty regularnie pojawiają się w diecie.
Czy jedzenie cebuli obniży ciśnienie i ryzyko cukrzycy?
Eksperci nie są jeszcze gotowi, by tak powiedzieć. Badanie jest ciekawe, ale samo w sobie nie wystarcza, by zalecać jedzenie większej ilości cebuli konkretnie w celu obniżenia ciśnienia albo zmniejszenia ryzyka cukrzycy typu 2. „Nasze wyniki sugerują, że spożycie cebuli może pomagać obniżać ciśnienie krwi i zmniejszać ryzyko cukrzycy typu 2, ale samo to badanie nie wystarcza, żeby rekomendować ludziom jedzenie większej ilości cebuli specjalnie w tych celach” - mówi Hwang. Podobnie ocenia to Jessica Cording. „Nie zachęcałabym ludzi, żeby myśleli o cebuli jak o leczeniu wysokiego ciśnienia albo cukrzycy” - mówi dietetyczka. „Myślałabym o niej raczej jako o odżywczym składniku, który może być częścią ogólnie zdrowego sposobu jedzenia” - dodaje. To kluczowy punkt. Cebula może wspierać zdrową dietę, ale nie zastępuje leczenia, leków, kontroli ciśnienia, badań ani zaleceń lekarza.
Cebula może wspierać zdrową dietę
Jeśli ktoś lubi cebulę, nie ma powodu, żeby jej unikać, o ile dobrze ją toleruje. Można dodawać ją do zup, sosów, sałatek, dań warzywnych, potraw śródziemnomorskich, kanapek czy pieczonych warzyw. To prosty sposób na podbicie smaku bez konieczności dodawania dużej ilości soli, tłuszczu lub gotowych sosów. Jednocześnie nie należy oczekiwać, że sama cebula „naprawi” ciśnienie, cukier albo metabolizm. Dr Siegel podkreśla, że nie wolno mylić związku z przyczynowością. Innymi słowy: fakt, że osoby lubiące cebulę miały niższe ryzyko chorób, nie znaczy jeszcze, że cebula sama była jedyną przyczyną tego efektu. „Nigdy nie należy mylić związku z przyczynowością, ale jeśli ludzie chcą jeść cebulę, niech dodają ją do wszystkiego, do czego chcą” - mówi dr Siegel.
Ekspert zaleca przede wszystkim aktywność fizyczną oraz zdrowy plan żywienia, taki jak dieta śródziemnomorska lub DASH. To modele diety, które mają znacznie mocniejsze podstawy w profilaktyce nadciśnienia, cukrzycy typu 2 i chorób sercowo-naczyniowych.
Lubisz cebulę? Dobrze. Nie lubisz? Nie zmuszaj się
Wniosek z badania nie brzmi: każdy musi jeść cebulę. Bardziej trafne jest stwierdzenie, że cebula może być korzystnym elementem zdrowego jadłospisu, zwłaszcza jeśli ktoś ją lubi i dzięki niej je więcej warzyw. Danielle Reed uważa, że u osób z wysokim ciśnieniem warto rozważyć częstsze jedzenie cebuli i obserwować, czy przynosi to korzyści. „Dla osób z wysokim ciśnieniem warto spróbować zwiększyć spożycie cebuli i sprawdzić, czy ma to korzystne efekty” - mówi Reed. „W żywieniu każdy z nas jest eksperymentem na jednej osobie” - dodaje.
Cording podkreśla jednak, że nikt nie powinien zmuszać się do jedzenia cebuli, jeśli jej nie lubi. „Jeśli lubisz cebulę, świetnie” - mówi. „Ale jeśli nie lubisz cebuli, nie musisz się zmuszać, żeby ją jeść. Jest wiele warzyw, które zapewniają korzyści zdrowotne” - dodaje.
To zdroworozsądkowe podejście. Dieta powinna być korzystna, ale też możliwa do utrzymania. Jeśli ktoś nie znosi cebuli, może sięgać po inne warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, strączki, orzechy i zdrowe tłuszcze.
Cebula a zdrowie
Nowe badanie wskazuje, że osoby genetycznie predysponowane do lubienia cebuli miały niższe ryzyko cukrzycy typu 2 i nadciśnienia tętniczego. Naukowcy powiązali tę preferencję z wariantem genu receptora węchu OR2T6. To ciekawy trop pokazujący, że geny wpływające na smak i zapach mogą pomagać wyjaśniać relację między dietą a zdrowiem.
Nie jest to jednak dowód, że cebula leczy nadciśnienie albo zapobiega cukrzycy. Eksperci podkreślają, że cebulę warto traktować jako zdrowy składnik szerszego modelu żywienia, a nie jako terapię. Jej atutem są między innymi flawonoidy, kwercetyna i błonnik, a także to, że często pojawia się w daniach opartych na warzywach.
Jeśli lubisz cebulę, możesz śmiało dodawać ją do posiłków. Jeśli jej nie lubisz, nie musisz się zmuszać - podobne miejsce w zdrowej diecie mogą zająć inne warzywa. Dla ciśnienia, cukru i serca nadal najważniejsze pozostają: dieta śródziemnomorska lub DASH, regularny ruch, mniej żywności ultraprzetworzonej, kontrola masy ciała i regularne konsultacje lekarskie przy nadciśnieniu albo zaburzeniach glukozy.
Polecany artykuł: