- Badania opublikowane w bazie PubMed Central dowodzą, że wielkość talerza ma ogromne znaczenie podczas odchudzania, ponieważ duże naczynia podświadomie zmuszają nas do nakładania większych porcji
- Brak wyraźnego kontrastu między obiadem a kolorem naczynia potrafi mocno uśpić naszą czujność i sprawia, że zjadamy o wiele więcej kalorii
- Eksperyment opisany na łamach czasopisma Nutrition Journal potwierdza, który kolor talerza tuczy najbardziej, wskazując wprost na czerwoną oraz czarną zastawę stołową
Dlaczego jemy za dużo? Wielkość talerza ma ogromne znaczenie
Często nakładamy sobie na obiad więcej, niż tak naprawdę potrzebujemy, a winne są temu nasze oczy. Kiedy kładziesz jedzenie na dużym naczyniu, ta sama ilość obiadu wydaje się po prostu śmiesznie mała. Przez to podświadomie dokładasz sobie kolejną porcję, żeby najeść się do syta.
Zjawisko to nazywa się iluzją Delboeufa i polega na tym, że źle oceniamy wielkość jedzenia w stosunku do pustych brzegów naczynia. Jak czytamy w badaniu opublikowanym w bazie PubMed Central, duży talerz sprawia, że porcja w środku wygląda skromnie, co wręcz zmusza nas do dołożenia sobie jedzenia. Dlatego zamiana talerzy na nieco mniejsze to świetny i darmowy sposób na mniejsze porcje bez poczucia pustego brzucha.
Jaki kolor talerza tuczy najbardziej? Uważaj na te barwy
Nie tylko rozmiar, ale też kolor tego z czego jemy, potrafi mocno namieszać w naszej codziennej diecie. Wyobraź sobie, że nakładasz makaron z czerwonym sosem na piękny czerwony talerz, przez co wszystko zlewa się w jedną plamę. Ponieważ kolor jedzenia nie odcina się od tła, nakładasz go znacznie więcej, niż gdybyś użył na przykład białej zastawy.
Badanie opisane na łamach czasopisma Nutrition Journal pokazało, że brak wyraźnego kontrastu między obiadem a naczyniem skłania nas do zjadania większych porcji. Czerwone i czarne naczynia sprawiały, że w bufecie badani zjadali więcej i dostarczali sobie więcej kalorii niż w przypadku jasnych talerzy. Wyraźny kontrast kolorów działa więc jak włącznik, który pozwala naszym oczom szybciej zauważyć, ile dokładnie jedzenia leży przed nami na stole.
Jak światło w kuchni wpływa na apetyt i wielkość porcji?
Ciepłe i lekko przygaszone światło w kuchni lub jadalni tworzy super przytulny klimat, ale niestety sprawia też, że jemy więcej i dłużej siedzimy przy stole. Zgodnie z badaniami opisanymi w serwisie ScienceDirect, w półmroku i przy ładnym obrusie czujemy się na tyle swobodnie, że tracimy poczucie czasu i chętniej sięgamy po dokładki. Jeśli zależy ci na tym, żeby zjeść mniejszy obiad, zrezygnuj z romantycznego klimatu i postaw na jasne, zwykłe światło. Taki prosty zabieg sprawi, że zjesz szybciej i po prostu łatwiej powstrzymasz się przed ciągłym podjadaniem. Jasna żarówka potrafi być czasem lepszym strażnikiem sylwetki niż jakakolwiek dieta.
Jak kontrolować wielkość porcji na co dzień? Proste triki
Oprócz zmiany talerzy i oświetlenia dobrze jest wprowadzić w życie kilka codziennych nawyków. Jak radzi organizacja National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Diseases, aby zjadać mniej bez liczenia każdej kalorii, wypróbuj te proste sposoby:
- zawsze nakładaj jedzenie na talerz i unikaj wyjadania prosto z paczki czy garnka
- jedz powoli i dokładnie gryź, ponieważ twój mózg potrzebuje kwadransa, aby poczuć sytość
- nie jedz przed ekranem telewizora, podczas jazdy autem lub w trakcie pracy z telefonem w ręku
- zamróź to czego nie zjesz na obiad, żeby wieczorem nie kusiło cię wyjadanie resztek
- kiedy jesz na mieście, podziel się daniem ze znajomym lub poproś o zapakowanie połowy do domu
Dzięki tym drobnym zmianom o wiele łatwiej zapanujesz nad swoim apetytem każdego dnia. Twój żołądek szybko przyzwyczai się do nowych wielkości posiłków, a ty poczujesz się po prostu lżej.
Zobacz galerię: Sposoby na długowieczność