Sardinemaxxing to internetowe określenie na celowe jedzenie sardynek częściej niż dotychczas. W najprostszej wersji oznacza dodanie ich do tygodniowego jadłospisu. W bardziej skrajnych odsłonach trend może prowadzić do podejścia skupionego niemal na jednym produkcie. W mediach społecznościowych sardynkom przypisuje się wiele efektów: lepszy wygląd skóry, łatwiejszą redukcję masy ciała, więcej energii i lepszą koncentrację. W przeciwieństwie do wielu wiralowych mód żywieniowych ten trend nie jest całkowicie oderwany od faktów, bo sardynki rzeczywiście dostarczają dużo składników odżywczych w niewielkiej porcji. Jednocześnie właśnie tu przebiega granica między sensownym nawykiem a zbyt sztywnym podejściem do jedzenia. Sardynki mogą poprawić jakość diety, jeśli są jej elementem, ale nie powinny stać się sposobem na zastąpienie różnorodnego jadłospisu.
Czy sardynki są zdrowe?
Sardynki zawierają kwasy tłuszczowe omega-3, szczególnie EPA i DHA, pełnowartościowe białko, witaminę D, witaminę B12 i selen. Jeśli je się je razem z ośćmi, dostarczają również wapnia. Dzięki temu niewielka porcja może wspierać kilka obszarów zdrowia jednocześnie: serce, kości, odporność, układ nerwowy, metabolizm energii i sytość po posiłku. „Sardynki naprawdę należą do bardziej odżywczych produktów, jakie można jeść, a argumenty za ich regularnym spożywaniem są całkiem solidne” - mówi Kristen Kuminski, dietetyczka. Znaczenie ma także białko, które pomaga dłużej utrzymać uczucie sytości, wspiera naprawę i utrzymanie mięśni, a także może pomagać w stabilniejszym poziomie energii w ciągu dnia. W praktyce sardynki mogą być bardziej sycącym wyborem niż wiele wysoko przetworzonych przekąsek, zwłaszcza gdy są elementem normalnego posiłku, a nie dodatkiem do chaotycznej diety.
Sardynki a serce
Najczęściej podkreślaną zaletą sardynek jest zawartość kwasów omega-3, zwłaszcza EPA i DHA. „Te tłuszcze są powiązane z lepszym zdrowiem serca, w tym z korzystniejszym profilem lipidowym i niższym poziomem stanu zapalnego” - wyjaśnia Pamela Mitri, dietetyczka z JM Nutrition. Z tego powodu sardynki często pojawiają się w rozmowach o zdrowiu sercowo-naczyniowym. Nie chodzi jednak o szybki efekt po jednej puszce, lecz o regularne miejsce ryb w zbilansowanej diecie. Omega-3 mogą mieć również znaczenie dla ogólnoustrojowego stanu zapalnego, a przez to pośrednio dla kondycji skóry. To ważne, bo w trendzie sardinemaxxing pojawiają się obietnice dotyczące skóry, energii, koncentracji i masy ciała. Dietetycy tonują jednak takie oczekiwania: możliwe korzyści są umiarkowane i zależą od całego sposobu żywienia, a nie od jednego produktu dodanego do menu.
Sardynki z puszki
Sardynki jedzone razem z ośćmi dostarczają wapnia, a jednocześnie zawierają witaminę D. Te dwa składniki są ważne dla utrzymania mocnych kości. Ma to znaczenie szczególnie dla osób, które nie jedzą dużo nabiału albo rzadko sięgają po inne produkty bogate w wapń. W sardynkach obecne są również witamina B12, witamina D i selen, czyli składniki wspierające funkcjonowanie układu nerwowego, odporności oraz metabolizm energii. Pamela Mitri zwraca uwagę właśnie na te mikroskładniki, bo część osób nie dostarcza ich regularnie w odpowiedniej ilości z codziennej diety. To jeden z powodów, dla których sardynki stały się wygodnym symbolem jedzenia prostego, mało przetworzonego i bogatego odżywczo. Nie zmienia to jednak podstawowej zasady: im bardziej różnorodne menu, tym mniejsze ryzyko, że jeden produkt zacznie wypierać inne potrzebne źródła składników odżywczych.
Sardynki w diecie
Najważniejsze zastrzeżenie dotyczy skali. Dodanie sardynek do diety może być dobrym pomysłem, ale budowanie jadłospisu wokół nich już nie. „Korzyści płyną z jedzenia sardynek jako jednego zdrowego produktu w zróżnicowanej diecie, a nie z jedzenia ich wyłącznie albo w skrajnych ilościach” - podkreśla Pamela Mitri. Dieta oparta niemal wyłącznie na sardynkach wypierałaby produkty, których nie da się nimi zastąpić: owoce, warzywa, produkty pełnoziarniste i rośliny strączkowe. To one dostarczają błonnika oraz wielu składników, których sardynki nie mają w dużych ilościach. Właśnie dlatego sardinemaxxing może być rozsądnym trendem tylko wtedy, gdy oznacza częstsze sięganie po odżywczy produkt, a nie zamianę całej diety w powtarzalny schemat oparty na jednej konserwie.
Sardynki z puszki a ciśnienie
Przy sardynkach z puszki znaczenie ma także zawartość soli. Wiele konserw rybnych zawiera stosunkowo dużo sodu, co może być istotne dla osób kontrolujących ciśnienie krwi albo zmagających się z zatrzymywaniem płynów. To nie przekreśla sardynek jako wartościowego produktu, ale wymaga rozsądku przy wyborze i częstotliwości jedzenia. „Sardynki są świetnym dodatkiem do zróżnicowanej diety, ale nie jej zamiennikiem” - zaznacza Kristen Kuminski, dietetyczka. Jej zdaniem jedzenie sardynek kilka razy w tygodniu może być dobrym pomysłem, bo tym razem internetowy trend kieruje uwagę na produkt, który ma realne oparcie w wiedzy o żywieniu. „Ten trend kieruje ludzi w stronę czegoś, co faktycznie ma oparcie w nauce o żywieniu, co nie zawsze zdarza się przy wiralowych trendach żywieniowych” - dodaje.