Schudnij bez diety po czterdziestce. Trzy triki, które zawsze działają

2024-05-16 13:04

Skoro masz już swoje lata, niewykluczone, że jesteś zaprawioną w boju weteranką odchudzania. Wiesz, że cudów nie ma, triki to ściema, a nawet jak coś działa, to na krótko... Wyłącz takie myślenie, bo mamy jednak dla ciebie dobrą propozycję. Zacznij od nich, a zmotywowana łatwiej pójdziesz do przodu. Życie zaczyna się po 40. Pamiętasz?

Schudnij bez diety po czterdziestce. Trzy triki, które zawsze działają
Autor: GettyImages

To nie twoja wina, że coraz łatwiej przytyć, coraz trudniej schudnąć. Twój metabolizm zwalnia. Nie wierz jednak pani z reklamy. Jedna tabletka dziennie, którą łyka, wcale nie sprawia, że ma talię osy i wagę modelki.

Jest dość prawdopodobne, że takiej figury jak ona już nie osiągniesz, chyba że z pomocą morderczych treningów i konsekwentnej, niełatwej diety. Dzięki drobnym zmianom możesz jednak zatrzymać proces przybierania kilogramów i jeszcze trochę zrzucić przed wakacjami. Do dzieła!

W formie 24: 5 błędów spowalniających odchudzanie

1. Skup się na metabolizmie, nie na kilogramach

Jeśli bez przerwy się ważysz, liczysz kalorie, myślisz o swojej wadze, to z pewnością się stresujesz, a stres aż się prosi, żeby go zajadać czym popadnie.

Lepiej rozgonić metabolizm, a jeśli ci od razu nie wychodzi walka ze stresem, nastaw się na podjadanie. Mnóstwo podjadania. Warzyw. Idzie sezon, w którym to jest takie łatwe. Młode marchewki, ogórki w słupkach, zapomniana kalarepa, surowe różyczki kalafiora... To wszystko dobre pomysły.

Chili, cynamon, imbir, czarny pieprz, kurkuma, bazylia - to tylko niektóre zioła i przyprawy, które usprawniają metabolizm. Rozsmakuj się w nich. Mdłego jedzenia zjesz mniej? To postaw na takie, którego nie musisz sobie żałować.

2. Zrób zakupy spożywcze przez internet

Podobno pierwsza rzecz, którą robimy po wejściu do domu, zwłaszcza gdy jesteśmy głodni, to rzucenie się na jedzenie na widoku. Jeśli to będzie paczka czipsów czy słodkich ciasteczek, to już po niej.

Jak jej w domu nie będzie, prawdopodobieństwo, że zechce ci się ponownie włożyć buty i wyskoczyć do sklepu po coś niezdrowego, jest mniej prawdopodobne.

Jak już do sklepu trzeba iść, to jemy tam oczami. Do koszyka wpada mnóstwo rzeczy niepotrzebnych, nieprzemyślanych. Jeśli wykorzystasz sieć i zaczniesz robić zakupy przez internet, może ci się udać zaoszczędzić nie tylko pieniądze.

Zaplanuj starannie, co chcesz i możesz jeść, co jest ci potrzebne, a potem to zamów. Początkowo zajmie ci to trochę czasu, ale wkrótce nabierzesz wprawy, a gotową listę możesz zapisać i ponownie wykorzystać.

Nie będzie wymówek, że brakuje ci składników do zdrowych dań. Nie znajdziesz niczego niewłaściwego zachomikowanego w szafce.

Oczywiście, powyższe nie dotyczy kupowania gotowców. od pizzy i kebaba nie schudniesz.

3. Idź do kina

Są wątpliwości, czy post przerywany jest wskazany dla wszystkich odchudzających się, ale akurat w przypadku kobiet dojrzałych większość lekarzy go poleca.

Twoja przemiana materii rozleniwia się, więc nie zmuszaj jej do wysiłku przez całą dobę, bo to tylko pogarsza sprawę.

Co robić wieczorem, żeby nie pakować się górą kalorii? Trudno pościć wśród przyjaciół, chyba że znajdziesz takich, którzy też myślą o swojej sylwetce i chcą panować nad odkładaniem się tłuszczu.

Warto zająć czymś głowę - to może być długi, męczący spacer z psem, ale też dobra książka czy seans w kinie. Oczywiście tylko wtedy, gdy dasz radę oprzeć się serwowanym tam przegryzkom i szeleszczącym papierkom innych widzów.

Zabierz ze sobą wodę - ta zawsze dobrze ci zrobi i hamuje apetyt. Nie pij tylko tuż przed snem, bo nikt nie lubi nocą wstawać do toalety.

Jeśli do tego kina pójdziesz pieszo lub przyjmiesz zwyczaj wysiadać przystanek wcześniej niż zwykle, to już jest szansa, że zauważysz, jak waga idzie w dół. To powinno cię zmotywować do bardziej konsekwentnego, prawdziwego programu redukcji wagi. Od czegoś jednak trzeba zacząć.

Sonda
Co robisz, kiedy chcesz schudnąć?