Nawet na tym etapie choroby można zadbać o lepszy komfort życia, żyć bez bólu i nie opadać z sił. Może najlepiej byłoby skontaktować się z lekarzem opieki paliatywnej. On znając historię choroby podejmie decyzję o żywieniu pozajelitowym albo kroplówkach z żelazem, zadecyduje o środkach uśmierzających ból.
Takie dożywienie da spektakularny efekt na długi czas i poprawi samopoczucie chorej. Jeśli chodzi o dietę bogatą w żelazo, należy uwzględnić sprawność przewodu pokarmowego mamy oraz to jak trawi produkty dostarczające żelaza czyli np. czerwone mięso czy podroby. Produkty roślinne są gorszym źródłem żelaza i nie jest ono wchłaniane w wysokim procencie, ale zawsze mogą być smacznym urozmaiceniem diety i dostarczać witaminy C, tak jak szpinak, który ułatwia przyswajanie żelaza z pożywienia. Dobrym źródłem żelaza jest też kasza gryczana, jaglana, rodzynki. Warto pić świeżo wyciskane soki owocowe, oczywiście jeśli nerki są wydolne.
Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.
Autorka książki "Dieta w wielkim mieście", miłośniczka biegów i maratonów.
Inne porady tego eksperta