Mama wymaga konsultacji dietetyka klinicznego, który będzie miał wgląd do wszystkich wyników badań i spisu leków, jakie mama bierze, opisu tego, co je i ile. Wydaje się, że mama powinna mieć dietę lekkostrawną, ale bogatą w produkty bogate w antyoksydanty, ze względu na terapię, i bogatą w kalorie, żeby organizm miał siłę do walki. Dużo błonnika w diecie może być błędem, szczególnie "twardego", czyli z otrąb, orzechów czy pestek, grubych kasz czy ciężkiego chleba.
Raczej postawiłabym na "miękki" błonnik z warzyw i owoców, jak np. inulina z banana (np. upieczonego, jeśli mama nie może surowizny, jabłka czy gruszki - pieczone czy z kompotu). Mleko roślinne, pieczywo z amarantusa czy kaszy gryczanej czy ryżu. Do tego kasza jaglana, drobne formy makaronu czy kasze, zupy kremy na bazie dużej ilości różnorodnych warzyw z mielonym mięsem. Dietetyk na podstawie wywiadu żywieniowego i zdrowotnego może pomóc. Z pomocą odpowiednich leków przeciwbólowych powinna być poprawa.
Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.
Autorka książki "Dieta w wielkim mieście", miłośniczka biegów i maratonów.
Inne porady tego eksperta