Jak zacząć odchudzać nastolatka? [Porada eksperta]

2013-04-08 14:35

Witam. Jestem mamą 15-latka, który przy wzroście 173 cm waży 90 kg. Syn na śniadanie je kanapki z herbatą lub kakao, do szkoły zabiera tylko małą butelkę wody smakowej i żadnych kanapek. Zwykle około godz. 14-15 je obiad, jeśli mu smakuje, to nawet podwójną porcję. Kolację zjada zwykle ok. 19- 20 i sa to 3-4 kanapki. Potem ok. godz. 22-2.30 znów jest głodny i sięga po kanapki. Wyniki badania krwi iąmoczu są dobre, chociaż obawiamy się, że wkrótce jak nie zacznie się odchudzać, może rozwinąć się u niego cukrzyca. Czy może Pani doradzić jaką dietę powinien zastosować mój syn?

Porada dietetyka
Autor: Getty Images

Z przyjemnością odpowiem na Pani pytanie, chociaż przyznam, że koniecznie powinna udać się Pani z synem do dietetyka. W Trójmieście przyjmuje Anna Słomkowska ([email protected]astodietetyk.pl). Przede wszystkim trzeba zapytać syna, co się dzieję, że tak dużo je i czy widzi, że nie idzie to w dobrą stronę. Myślę, że mówienie mu o aspektach zdrowotnych nie ma sensu, bo to nie motywuje młodych ludzi. Warto poruszyć kwestie społecznych relacji i wyników sportowych. Czy syn uprawia jakiś sport? Jeżeli nie, to warto go zainteresować. Bez aktywności fizycznej schudnie mało i na krótko. Musi zwiększyć "pojemność" mięśni, żeby dobrze chudnąć. Odchudzanie dziecka wiąże się z pewnymi ścisłymi zasadami. Najważniejsza z nich to: CAŁA RODZINA PRZECHODZI NA DIETĘ. Nie ma ukrywania przed synem jedzenia, nie ma wyjątków u babci czy cioci. Proszę traktować dietę dziecka jako długotrwały proces. Jeżeli syn nie będzie chciał się odchudzać to na siłę będzie miało to przeciwny skutek. On musi dokładnie określić czy chce schudnąć oraz podać powody dlaczego chce to zrobić.
Drugą ważną zasadą, która przygotowuje do odchudzania jest to, żeby dziecko pamiętało, że czy jest otyłe czy nie to bardzo je kochamy. Często podczas takiego odchudzania, dzieci myślą, że są przez nas nie akceptowane. Proszę się dobrze przygotować do rozmowy z synem. Odchudzanie to nie tylko dieta, to cała zmiana życia rodziny. Analizując wysłany przez Panią jadłospis oceniam go na bardzo zły, ale chyba dlatego, że napisała Pani bardzo ogólnie. Rano chłopak spożywa kanapki. Super, jeżeli są z ciemnym pieczywem, dużą ilością warzyw, jajkiem lub wędliną drobiową albo białym serem. Herbata w połączeniu z cytryną może być, ale oczywiście bez cukru. Kakao super, ale tylko to gorzkie z mlekiem max. 1,5% tłuszczu. Drugą szklankę mleka może syn wypijać do kolacji (2 szklani to norma, której proszę przestrzegać). Woda nie może być smakowa. To stałe dostarczanie cukru i pobudzanie apatytu. Dodatkowo nie gasi pragnienia. Bez kanapek w szkole nie da rady się odchudzać. Popołudniowy i wieczorny głód zawsze będzie nie do opanowania. Dlaczego syn nie chce kanapek do szkoły? Nie smakują mu, a może kupuje coś w sklepiku szkolnym, a może po prostu wstydzi się jeść wśród rówieśników? Trzeba zapytać. Jak go Pani przekona to kanapki do szkoły mają być również z ciemnego pieczywa, bez masła, z dużą ilością warzyw. Warto dać synowi banana lub jabłko jako trzeci posiłek. Pisze Pani, że potrafi zjeść dużo. To Pani ma za zadanie wyznaczyć porcję. Warzyw (oprócz strączkowych) może Pani nie ograniczać, ziemniaki niech będą 2 małe lub 3 łyżki ryżu ciemnego lub razowego makaronu. Mięso syn może jeść każde poza wieprzowiną i jagnięciną. Powinno być duszone, gotowane, pieczone i oczywiście bez skóry. To samo dotyczy ryb. O godz. 15 chłopak zjada obiad, odpoczywa i co dalej robi? Jak wygląda jego aktywność fizyczna i psychiczna? Czy je tylko, bo jest głodny czy może nie umie gospodarować swoim czasem? Nie wiem jaka jest przyczyna i też nie chcę gdybać. To jest temat do omówienia na spotkaniu z dietetykiem.
O godz. 19 kończy się jedzenie w domu. Nikt z domowników nie je. Zostaje woda. Żadnych drobnych przekąsek. Inaczej trzeba wypełnić czas. Proszę pamiętać również o niejedzeniu przed telewizorem i przy komputerze. Nasz mózg bardzo łatwo łączy czynności. Dochodzi do tego, że nie jesteśmy w stanie obejrzeć telewizji bez podjadania czegoś. Warto powiedzieć synowi, że głód jest uczuciem falowym i nie trwa wiecznie. Gdy się pojawia nie można jeść od razu. Najpierw trzeba napić się wody, odczekać 15 minut i dopiero zabrać się do spokojnego konsumowania posiłku. Proszę pamiętać, że jedyne miejsce jedzenia w domu to kuchnia. Podałam Pani kilka zasad, które warto już przed wizytą u dietetyczki zacząć wdrażać. Proszę nie oczekiwać efektów od razu. Najważniejsze, żeby syn nastawił się do tej trudnej zmiany pozytywnie.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Katarzyna Pryzmont

Katarzyna Pryzmont - dietetyk, psychodietetyk, właściciel gabinetu dietetycznego ATP. Specjalizuje się w odchudzaniu dorosłych, prowadzi warsztaty i wykłady dotyczące motywacji podczas zmiany nawyków żywieniowych mi.in. "Jak radzić sobie z pokusami podczas odchudzania". Więcej na www.katarzynapryzmont.pl

Inne porady tego eksperta