Mam 13 lat i chyba jestem otyła. Jak schudnąć? [Porada eksperta]

2013-10-01 14:06

Proszę pomóż! Mam na imię Kasia, chodzę do 1 gimnazjum, ważę 60 kg, wzrost 158 cm i jestem bardzo otyła, to znaczy przeszkadza mi mój gruby, obwisły brzuch i uda. Wyglądam masakrycznie. Najgorsze jest to, że chodzę cały czas w leginsach, ponieważ nie zmieszczę się do dżinsów. Nie jem słodyczy. Na w-f coś tam ćwiczę, ale niezbyt. Proszę o pomoc!

Porada dietetyka
Autor: Getty Images

Cześć Kasia! Nie umiem sobie wyobrazić, że przy wymiarach, które podałaś Twój wygląd jest masakryczny. Rozumiem, że Twoje nastawienie do ciała może być negatywne. Dobrze, że napisałaś. Im dłużej odkładamy pracę nad swoim ciałem, tym gorzej dla nas. To co mogę Ci zaproponować, to pierwsze określenie do czego dążysz? Ile (realnie) chciałabyś ważyć i w jakim czasie chcesz to osiągnąć? Proszę, abyś to sobie zapisała.

Określ szczegółowo swój cel. Musi być prosty, Twój (a nie dyktowany przez głosy, że powinnaś, musisz), osiągalny (np. 1kg w 2 tygodnie), mierzalny (waga, centymetr...), istotny dla Ciebie i zapisany.

Jeżeli Twój cel będzie brzmiał: Chcę schudnąć, to nic z tego nie będzie. Jeżeli użyjesz wszystkich wskazówek, które Ci wypisałam, łatwiej będzie Ci do niego dążyć.

Co do ubioru, to my kobiety tak mamy, że czasem chciałybyśmy założyć po prostu jeansy, zwykłą bluzkę, ale niestety nie zawsze tak się da i musimy ubierać się tak, aby tuszować to i owo. Pamiętaj, aby do leaginsów, zakładać dłuższe bluzki, najlepiej tuniki i buty na troszkę wyższej koturnie. Staraj się, aby żadne paski nie uciskały Twojego brzucha. Warto aby w okolicach brzucha ubranie było luźniejsze, może bardziej pomarszczone. Postaraj się odwracać uwagę od brzucha. Przenieś ją na czyste, ładnie uczesane włosy czy delikatny makijaż albo dekolt.

Pamiętaj, że ludzie nie widzą najpierw Twojego brzucha. Ty masz to w głowie i ciągle o tym myślisz. Pamiętaj o uśmiechu, on często odwraca uwagę innych, od tego co nam przeszkadza. Piszę Ci o tym, ponieważ z negatywnym nastawieniem do siebie, do swojego wyglądu, trudniej Ci będzie schudnąć. Zadbaj o swoje wnętrze, szanuj swoje ciało.

To co chciałabym Ci zaproponować od strony sportowej i żywieniowej to 3 rzeczy. Bezwzględnie na to czy pada deszcz lub masz miesiączkę, codziennie ćwiczysz. Mogą to być marsze (zawsze przed posiłkiem) trwające 60 minut. Z czasem przyspiesz tempo, tak aby się pocić, ale nie mieć zadyszki. Jeden dzień w tygodniu możesz zrobić przerwę.

Druga zasada, to spożywanie (zawsze) regularnych małych posiłków z przewagą warzyw i minimalną ilością tłuszczu.

A ostatnia zasada, to picie wody. Od rana do wieczora. Minimum 1,5 litra.

To tylko 3 zasady. Przemyśl wszystko, co napisałam. Załóż dzienniczek odchudzania i zaufaj mojej wiedzy. Życzę Ci Kasiu, powodzenia i wytrwałości. Nawet jeżeli będziesz się potykać, następnego dnia idź dalej! Nie rezygnuj!

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Katarzyna Pryzmont

Katarzyna Pryzmont - dietetyk, psychodietetyk, właściciel gabinetu dietetycznego ATP. Specjalizuje się w odchudzaniu dorosłych, prowadzi warsztaty i wykłady dotyczące motywacji podczas zmiany nawyków żywieniowych mi.in. "Jak radzić sobie z pokusami podczas odchudzania". Więcej na www.katarzynapryzmont.pl

Inne porady tego eksperta